naukanews

Drony przepędzą smog znad pekińskich lotnisk

Wygląda na to, że niedawno zamknięcie lotniska w Pekinie zmusiło władze miasta do szybkiego znalezienia sposobu na doraźne rozwiązanie problemów utrzymującym się smogiem. Według tamtejszych mediów rozpoczęte naprędce poszukiwania przyniosły konkretny efekt – chińscy oficjele chcą walczyć ze skutkami olbrzymiego zanieczyszczenia powietrza przy użyciu napakowanych chemikaliami dronów.

Zgodnie z informacjami dziennika South China Morning Post, drony wyfruną w powietrze jeszcze przed końcem tego miesiąca, a na ich pokładach znajdzie się około 680 kilogramów substancji chemicznych, które pomogą oczyścić teren wokół lotnisk w promieniu 3 mil od ich centrum. Co ciekawe, ze względu na koszty władze miasta zamierzają skorzystać z maszyn wyposażonych w specjalne spadochrony. Koszty operacyjne takiego przedsięwzięcia  wyniosą bowiem mniej więcej 1/10 tego, co akcja z użyciem konwencjonalnych, skrzydlatych dronów

Niestety, póki co Chińczycy nie sprecyzowali jakie chemikalia zostaną wykorzystane do walki z panującym smogiem. Według medialnych spekulacji, władze Państwa Środka mogą ponownie skorzystać z jodku sodu, który już kiedyś okazał się skuteczny w walce z pustoszącą kraj suszą. Zasiane z jego pomocą chmury miałyby w teorii sprowadzić deszcz, który mógłby przeczyścić powietrze poprzez ściągnięcie zanieczyszczeń ku ziemi. Innym z pomysłów zaproponowanych przez gazety jest także zamrożenie szkodliwych substancji płynnym azotem.

Główną wadą obydwu tych opcji jest oczywiście fakt, iż żadna trwale nie rozwiązuje problemów miasta (a co za tym idzie – także lotnisk) z olbrzymim zanieczyszczeniem powietrza. Choć doraźne metody nie poprawią ogólnej sytuacji Pekinu, przynajmniej tymczasowo rozwiążą kłopoty z funkcjonowaniem jego głównego lotniska. Ciekawi jesteśmy kolejnych posunięć władz stolicy Chin.

Źródło: Gizmodo.com/The Verge


podobne treści