news

Do łóżka częściej zabieramy laptopy niż kochanków?

Nowy sondaż dowodzi, że partnerzy więcej czasu w łóżku spędzają, patrząc
w ekrany urządzeń elektronicznych, a nie sobie w oczy. Słowem -
kultywują romantyczne związki, ale z laptopem.

Badanie, w którym wzięły udział 2 miliony Brytyjczyków, w tym 200 tysięcy Londyńczyków, zostało przeprowadzone na zlecenie Ikei. Okazało się, że aż 22 procent zapytanych przyznaje się do korzystania z laptopów i tabletów we własnym łóżku. Takie zachowanie często prowadzi do zaburzeń snu – blask ekranów oszukuje mózg, że nadal jest dzień.

Nie dziwi, że takie zachowanie może też prowadzić do kłopotów w relacjach z partnerem. Osoba, nad której towarzystwo przedkładamy obcowanie z technologią, może poczuć się porzucona, mieć wrażenie, że jej unikamy. Warto więc jeszcze raz przemyśleć, do czego służy łóżko i co jest w Internecie tak ciekawego, że nie może poczekać do rana.

Inne badanie przeprowadzone przez naukowców z Tel Aviwu dowodzi, że nadużywanie Internetu powinniśmy traktować podobnie, jak inne używki, np. hazard. Podobieństwo polega na tym, że „objawy odstawienia” są naprawdę podobne. Internetoholicy odcięci od Sieci stają się niezwykle nerwowi i rozdrażnieni.

Warto też spytać, co tak ciekawego znajdujemy w Internecie w ostatniej chwili przed snem. Strona Divorce Online podaje następującą podpowiedź: w jednej na pięć spraw rozwodowych w Wielkiej Brytanii powód lub powódka powołuje się na dowody zdrady na Facebooku. W co ósmej sprawie wymienia się kompulsywne korzystanie z komórki jako przykład nierozsądnego zachowania. [Daily Mail]


podobne treści