biznesnews

Do końca 2017 roku Norwegia zrezygnuje z radia FM

Nieubłaganie zbliża się chwila, w której radio analogowe przejdzie do historii. Norwegia, jako pierwszy kraj na świecie zapowiedziała, że w ciągu najbliższych dwóch lat zrezygnuje z radia FM.

Norwegia będzie pierwszym krajem, który zrezygnuje ze standardu radia FM. Tamtejsze ministerstwo kultury zapowiedziało, że stopniowe wyłączanie radiostacji rozpocznie się 11 stycznia 2017. Ostatnie analogowe stacje zostaną wyłączone do końca grudnia.

Norweska przesiadka na standard DAB (Digital Audio Broadcasting) nie powinna być bolesna. Już teraz w tym kraju aż 22 z 27 istniejących radiostacji nadaje w tym standardzie, pokrycie kraju cyfrowym sygnałem jest wyższe niż analogowym FM, a ponad połowa mieszkańców deklaruje, że radia słucha w wersji cyfrowej. Norwescy nadawcy mają dwa lata na dostosowanie się bądź do standardu DAB, bądź do nowszego standardu DAB+.

Jakie zalety ma standard DAB w porównaniu z radiem FM? Przede wszystkim oferuje wyższą jakość dźwięku, umożliwia nadawanie większej liczby kanałów oraz pozwala na wprowadzenie dodatkowych usług. Jest też prawie o połowę tańszy w eksploatacji niż rozgłośnia analogowa.

Każde rozwiązanie ma jednak pewne wady – przede wszystkim, tak jak w przypadku naziemnej telewizji cyfrowej, odbiornik musi wspierać odpowiedni standard, co w przypadku starszych urządzeń może być pewnym problemem.

Podczas gdy Norwedzy decydują się na całkowite odejście od radia analogowego, w Polsce wdrażanie cyfrowego standardu radia dopiero się rozpoczyna. W październiku 2013 roku Polskie Radio, które jest jedynym nadawcą w naszym kraju stosującym standard cyfrowy, uruchomiło nadawanie w standardzie DAB+. Docelowo cyfrowym zasięgiem ma zostać objęte 97% terytorium naszego kraju, ale ma to stać się w okolicach roku 2020. Dzięki mapom udostępnionym przez Polskie Radio na specjalnej stronie poświęconej temu procesowi, widać jednak, że przed cyfrowym radiem w Polsce jeszcze długa droga.

Zdjęcie: Flickr/mroach


podobne treści