news

Dlaczego szarża Google na rynek gadżetów może być wielkim fiaskiem [opinia]

To już pewne: Google wchodzi w hardware.

W zeszłym tygodniu pojawiły się pogłoski, że testuje pewnego rodzaju tajemnicze “urządzenie rozrywkowe” w domach swoich pracowników.

Dzisiaj Wall Street Journal donosi, że Google skonstruuje muzyczny gadżet, który będzie streamował muzykę do różnych pomieszczeń w domu użytkownika.

Google niedługo zakończy proces przejęcia Motoroli, największego na świecie producenta dekoderów STB oraz jednego z większych producentów telefonów. Erick Schmidt podkreślił ostatnio, że w akwizycji nie chodzi tylko o patenty.

Buduje nawet sklepy.

By może Larry Page zazdrości Steve’owi Jobsowi. Być może Google zazdrości Apple obrotów, zysków i kapitalizacji rynkowej.

Niezależnie od motywacji, to się nie skończy dobrze.

Google nigdy nie wykazał jakichkolwiek cech, które są potrzebne do produkcji, promocji i sprzedaży dóbr konsumpcyjnych.

Spójrzmy na wszystkie czynniki, które sprawiły, że Apple jest największą i najbardziej podziwianą firmą na świecie. Czy Google ma jakiekolwiek z nich?

Smykałka do designu? Apple zrewolucjonizowało wzornictwo przemysłowe kilka razy – iMac, iPod, iPhone, Mac Air i iPad. Najlepszym projektem Google jest strona wyszukiwarki, uwielbiana za przestrzeń i prostotę. Google+ ma ładne elementy – kręgi zaprojektowane przez Andy’ego Hertzfelda, weterana z Apple – ale ostatnie projekty Gmaila, Readera i wyszukiwarki wzbudziły więcej złości niż zachwytów.

Dostawa dopracowanych produktów uwielbianych przez klientów? Produkty Apple są zaprojektowane na najwyższym poziomie łatwości obsługi. Najlepiej określa to stwierdzenie Jobsa, że Apple nie słucha konsumentów, ale stara się odgadnąć, czego chcą. Google słynie z udostępniania półproduktów, takich jak Music czy Google TV, przyklejania na nich etykiety “beta” i ulepszania ich z czasem. To się sprawdza w usługach internetowych, ale nie w przypadku produktów wartych setki dolarów. (Dowód? Spędźcie godzinę bawiąc się tabletem z Androidem niezaktualizowanym do Ice Cream Sandwich).

Obsługa klienta? Genius Bar daje klientom Apple wsparcie we wszystkich problemach ze sprzętem. Google zapewnia osobistą obsługę w minimalnym stopniu – tylko największym klientom. Reklamodawcy, którzy składają się na 95 proc. ich biznesu, obsługują się sami.

Produkcja? Tim Cook jest logistycznym geniuszem jeśli chodzi o zarządzanie łańcuchem dostaw. Google osiągnęło coś ze swoimi data center, ale to zupełnie inna sprawa niż procesy niezbędne do wyprodukowania dziesiątek milionów urządzeń z bardzo krótkim terminem realizacji zamówienia.

Reklama? Pamiętacie reklamy iPodów z tańczącymi postaciami?

Pamiętacie reklamy Google+ z muppetami tańczącymi w rytm Davida Bowie?

Prawdopodobnie z różnych przyczyn.

Czy firmy się zmieniają? Oczywiście.

Microsoft spędził 10 lat i kilka miliardów dolarów, by wbić się na rynek gier i, chociaż wciąż jest około 4 mld dol. pod kreską, Xbox zaczął zarabiać i wyprzedził Sony.

Ale przynajmniej Microsoft miał duże doświadczenie związane z produkcją i sprzedażą zapakowanych dóbr konsumpcyjnych takich jak Windows i Office na płytach kompaktowych a nawet myszy i klawiatur.

Amazon staje się firmą hardware’ową, ale po tym, jak latami sprzedawał produkty za pośrednictwem swojej sieci sprzedaży online. Zna logistykę, reklamę, marketing, obsługę klienta i ma olbrzymie zasoby danych o zwyczajach zakupowych konsumentów.

Google nigdy niczego z sukcesem nie sprzedał klientom. Ani jednej rzeczy.

Google jest świetne w tworzeniu szybkiego, przydatnego, responsywnego oprogramowania, które działa na ogromną skalę. Potrafi przywiązać do niego użytkowników, połączyć z reklamodawcami i zarobić tony pieniędzy.

To świetny biznes. Google dominuje w nim. Są w nim też ogromne niezagospodarowane rynki: co z poważnym zaangażowaniem w aplikacje, z wykorzystaniem doświadczenia i dostarczaniem usług online firmom? (Czy Google naprawdę odda ten rynek graczom takim jak Box.net? Naprawdę?)

Co z przekształceniem YouTube w telewizję kablową internetu?

Co z wymyślaniem nowych form reklamy w innych mediach?

Wchodzenie w biznes, w którym nie ma się żadnego doświadczenia, to szaleństwo.

Republished with permission from The Business Insider


podobne treści


  • kingston

    Takim samym szaleństwem było stworzenie Google. Takim samym szaleństwem było stworzenie najlepszej przeglądarki internetowej (chociaż ja używam opery), która w krótkim czasie ugryzła spory kawałek tortu MS i Mozilli. Jeżeli Google będzie wystarczająco zdeterminowane te prędzej czy później odniesie sukces i zarobi kolejne miliardy na reklamach w nowych urządzeniach.

    PS Co do motoroli to o ile wiem Google przejęło jedynie Motorola Mobility (więc chyba nie producenta SetTopBoxów)

  • aaasss

    według autora tego tekstu gdyby nie Apple świat by się zawalił… Taka osoba nie powinna się wypowiadać na tematy związane z innymi firmami ;)

  • xxx

    co google wymyslio samemu:
    odp tylko samo siebie a i z tego nie umialo zrobic kasy. reszta to sa tylko skopiowane pomysly i nic wiecej!!!
    co apple wymyslil samemu:
    odp…

  • lolllo

    google da rade,

  • xaeross

    apple samemu, też nic nie wymyśliło.. po prostu nauczyło się przebierać pomysły innych i kraść je.. albo kupować. Google robi to samo, tylko na ciut większą skalę. Po co google ma cokolwiek wiedzieć o produkcji i dystrybucji sprzętu? Motorola wie, więc lepiej kupić ich :]
    Parę lat temu sony chciało wejść na rynek lustrzanek i… kupiło konica-minolta, większość optyki od tego czasu się nie zmieniła tylko elektronika i soft.

  • teeeeen

    Autor wypowiada się tak jakby ludzie którzy zajmowali się tworzeniem softu i wyglądem przeglądarki, wyszukiwarki itp mieli tworzyć sprzęt i go sprzedawać. Przecież to oczywiste że zatrudnią specjalistów od sprzedaży i inżynierów do danego działu lub wykorzystają tych mających doświadczeniem z przejętych firm.

  • tak

    Google wyszła dobrze tylko wyszukiwarka, poczta i mapy. Reszta jest do dupy.

  • GoogleFan

    Chętnie kupię telefon od Google!

  • a

    @aaasss

    zdaniem autora – gdyby nie Apple – to bys nadal klikal (CELOWAL) rysikiem w 3x3mm przcisk na ekranie

    ot taka drobna roznica

  • copliq

    „Spójrzmy na wszystkie czynniki, które sprawiły, że Apple jest największą i najbardziej podziwianą firmą na świecie.”

    Skoro ten artykuł to opinia, można zrozumieć, że Apple według autora jest najbardziej podziwianą marką. Każdy może mieć własną opinię. Natomiast stwierdzenie, że firma z Cupertino jest największa na świecie? Oj… ;-) Pozdrawiam!