news

Dlaczego ptaki nie chciały opuścić snopów światła upamiętniających World Trade Center?

Dwa olbrzymie reflektory zapalono na cześć ofiar poległych w ataku na World Trade Center. Wkrótce snopy światła zaczęły się zapełniać migoczącymi drobinkami. Wyjaśnienie tego zjawiska jest proste, ale i smutne.

Tysiące ptaków mijających Nowy Jork w drodze do ciepłych krajów pofrunęły w kierunku światła i wpadły w pułapkę. Oszołomione blaskiem, nie wiedziały, w którą stronę lecieć i kręciły się dookoła. Ciągle ich przybywało.

10,000 Birds Trapped In the World Trade Center Light Beams

Jak tłumaczy John Rowden z Audubon Society: „Dotychczas stało się tak tylko raz. Tym razem doszło do wyjątkowo niekorzystnego nałożenia się na siebie kilku czynników. Ma to po części związek z warunkami meteorologicznymi, po części z fazą Księżyca.”


10,000 Birds Trapped In the World Trade Center Light Beams

Ocenia się, że w pułapkę wpadło nawet 10 tysięcy ptaków. Widzowie byli zaskoczeni niespodziewanym widowiskiem. Szczególnie z dalszych odległości trudno było się zorientować, jakie to migające drobinki kręcą się w snopach światła. Nieopodal reflektorów zebrała się grupa ornitologów, którzy skorzystali z okazji, by nagrywać głosy ptaków.

Władze Nowego Jorku pięciokrotnie wyłączały w nocy światła, aby uwolnić ptaki. O świcie już ich nie było. [Jesus Diaz/giz, Flickr, Wired, 2. zdjęcie: Timothy Schubert, film: Robert Bejarano]


podobne treści