newssprzęt

Dell wypuszcza na rynek dwa nowe notebooki z rodziny Precision

Biznesowych notebooków nigdy dość. Filozofia ta jest najwyraźniej bardzo bliska sercu kierownictwu Della, który to właśnie zaprezentował nam parę bardzo drogich laptopów (określanych mianem mobilnych stacji roboczych) ze swojej stajni – Precision M4700 i M6700.

Przeciętny zjadacz chleba chyba już na starcie może o nich zapomnieć. Za pierwszy z nich (oczywiście w podstawowej konfiguracji) trzeba będzie zapłacić około 1,649 dolarów, a za drugi jeszcze 550 zielonych więcej. No, ale, cóż – moc kosztuje. Na pokładzie Precision M4700, zależnie od wybranego wariantu (zaszalejmy z prawie najdroższym, a co!), znajdziemy m.in. 15,6-calowy ekran UltraSharp FHD o rozdzielczości 1920×1080, procesor trzeciej generacji Core Intela (i7-3900XM), 32GB DDR3 SDRAM (1600MHz), czytnik odcisków palców, 512GB-owy dysk SSD (+1TB dysk twardy i… jeszcze jeden dysk SSD), 97Wh baterię i którąś z kart graficznych – Nvidia Quadro K1000M, K2000M lub AMD FirePro M4000.

W jednej z najdroższych konfiguracji drugiego z laptopów – Precision M6700 – znalazło się zaś miejsce m.in. dla nieco większego, 17,3-calowego ekranu UltraSharp FHD o rozdzielczości 1920×1080 pikseli, procesora trzeciej generacji Core Intela (i7-3920XM) i układu graficznego AMD FirePro M600 (lub Nvidia Quadro K3000M, K4000M albo K5000M). Reszta – właściwie w całości pokrywa się ze specyfikacją mniejszego M4700. Opcji jest naprawdę sporo (wiele kombinacji to zawsze plus). Obydwa laptopy pracują pod kontrolą Windowsa 7 Professional.

W Polsce za oba modele trzeba będzie zapłacić (w najtańszych wersjach) około 10 000 złotych. Więcej szczegółowych informacji, wprost z oficjalnej witryny Della, znajdziecie w źródle.

[Precision M6700, Precision M4700, engadget]


podobne treści