wynalazki

DARPA bada, czy satelity można składać w kosmosie

Satelity są drogie. Projektuje się je w ten sposób, by pracowały w kosmosie przez lata bez napraw czy serwisu. Z resztą naprawy na orbicie są mocno utrudnione, a w wielu przypadkach, na przykład na orbicie geostacjonarnej, są praktycznie niemożliwe. DARPA pracuje jednak nad sposobem na to, by obniżyć koszt budowy satelitów – chce składać je na orbicie z przygotowanych wcześniej modułów.

Badania w tym kierunku prowadzone są w ramach programu Phoenix, który właśnie wszedł w swoją drugą fazę:

„W fazie pierwszej sprawdziliśmy nie tylko możliwości naszych narzędzi i technik montażu, ale także oceniliśmy czy można fizycznie połączyć ze sobą na orbicie na orbicie satlety,” mówi David Barnhart, manager programu Phoenix w DARPA. „Te sukcesy mogą ostatecznie doprowadzić do rewolucyjnej technologii tworzenia nowych, skalowalnych systemów kosmicznych na orbicie za ułamek obecnych kosztów.”

Wspomniane przez niego „satlety” to właśnie podstawowe klocki, z których agencja chciałaby w składać na orbicie satelity przyszłości. Każdy z nich miałby mieć masę około 7 kilogramów i zawierać wszystkie podstawowe elementy, takie jak zasilanie, sensory i systemy stabilizacji. Miałyby one także wymieniać się danymi czy energią elektryczną i można przypuszczać, że, przynajmniej niektóre z nich, byłyby wyposażone w specjalistyczne sprzęt i czujniki. Poszczególne klocki składane byłyby w większy obiekt już na orbicie przez robota, w razie pojawienia się takiej potrzeby. Całość miałaby być wynoszona na orbitę geostacjonarną przez system Payload Orbital Delivery.

Pomysł ciekawy, choć do jego realizacji jeszcze daleka droga. W kolejnej fazie projektu DARPA chce się skupić na weryfikacji technicznych aspektów działania „satletów” na niskiej orbicie okołoziemskiej.


podobne treści