news

Czyżby świat się rozpadał?

Alternatywne wyjaśnienie: patrzymy na kadr z filmu katastroficznego.
Chyba że pomarańczowa krecha to nie osuwisko w ziemi, tylko obiekt stworzony przez cywilizację. Owszem, zdjęcie jest prawdziwe, ale nam nic nie grozi.

Tak właśnie wygląda granica indyjsko-pakistańska z orbity. Jedna z najlepiej strzeżonych przepraw lądowych jest wręcz zalana światłem, ponieważ wzdłuż niej biegnie oświetlony płot. Wygląda mniej więcej tak, choć to zdjęcie pochodzi z New Delhi, stolicy Indii, więc nie widać na nim oczywiście granicy:

What Is This?

Stosunki między państwami nie zasługują na miano „dobrosąsiedzkich” i widać to nawet z kosmosu.

Główne zdjęcie wykonano 21 sierpnia z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej za pomocą
Nikona D3S z obiektywem 16 mm. Jak podaje NASA, członkowie załogi
ustawili czas ekspozycji na sekundę, by uzyskać lepsze naświetlenie, ale
skutkowało to też lekkim rozmazaniem.

Na fotografii Indie widoczne są na górze, a Pakistan na dole pomarańczowej krechy. W oczy rzucają się też skąpane w świetle stolice krajów, Delhi i Lahore, prowadzące do nich szlaki komunikacyjne, oraz pochmurna czapa nad Himalajami (po lewej). [NASA, Daily Mail]

podobne treści