biznesnews

Co można kupić za 5 dolarów?

5 dolarów – niby niewiele, ale coś już za to można kupić. Na tym zamyśle opiera się cały projekt portalu Fiverr. Na stronie ogłaszają się chętni, którzy zrobią coś za 5 dolarów. Narysują twój portret, ogłoszą cię na Twitterze lub napiszą opowiadanie o tobie.

5 dolarów jest akurat tą kwotą, którą można wydać od ręki. Nie są to psie pieniądze, ale także nie stanowią olbrzymiego majątku. Można przyjąć, że dla nas także 5 złotych jest taką kwotą. Mądrzy ludzie podchwycili pomysł na stworzenie strony, gdzie wszystko jest do kupienia za właśnie 5 dolarów. Głównie są to usługi, a nie sprzedaż produktów.

Wśród tych usług znajdują się: reklamowanie na Facebooku i Twitterze, ułożenie dowolnej wiadomości z makaronowych literek, porada architekta na dany temat i wiele innych, różnych rzeczy z wszelkich dziedzin. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Na takich układach skorzystają dwie strony: sprzedawca łatwo dorobi parę groszy, a kupujący otrzyma produkt za dosłownie bezcen.

Fiverr ma w sobie coś uzależniającego, na podobieństwo Groupona. Im taniej, tym lepiej, nawet jeśli kupujemy coś, czego wcale nie potrzebujemy. [Gazeta Prawna]

podobne treści