news

Co jeść, a czego nie pić w upały

Kiedy słupek rtęci pnie się w górę tak, jak dziś, trudno się skupić na czymkolwiek oprócz starań, by jakoś się schłodzić. Oprócz ucieczki do klimatyzowanego pomieszczenia lub nad wodę, możemy udać się w kierunku lodówki. Nie chodzi bynajmniej o to, by do niej wchodzić, choć w takie dni, jak dziś, wcale nie wydaje się to głupim pomysłem.

Aby zapobiegać przegrzaniu organizmu, warto spożywać owoce i warzywa o wysokiej zawartości wody. Na tej liście znajdziemy: sałatę, ogórki, pomidory, cukinie, arbuzy, truskawki i cytrusy. Spożywanie dużej ilości wody rozrzedza krew i ułatwia organizmowi pozbywać się ciepła.

Warto także przyprawiać potrawy pikantnymi dodatkami, które ułatwiają obciążające dla organizmu trawienie. Ostra papryka, imbir i pieprz powinny towarzyszyć każdemu obiadowi w upalne dni. Nie bez powodu kuchnia meksykańska jest porządnie przyprawiona.

Zupę można zastąpić chłodnikiem, na przykład gazpacho. Główne danie powinno być lekko strawne, a jeśli musi być smażone, to krótko, na bardzo rozgrzanej patelni. Stanie przy kuchni chyba nie chłodzi, a tłuste potrawy utrudniają organizmowi skoncentrowanie się na odprowadzaniu ciepła.

Przekąski? Owoce i napoje mleczne.

A czego unikać? Na liście znajdują się, niestety, lody i schłodzone piwo. Pokarmy o temperaturze znacznie niższej od temperatury ciała tylko chwilowo schładzają organizm. Już po 15 minutach zaczynają działać dokładnie odwrotnie. Ciało reaguje na utratę ciepła w jednym miejscu (np. układzie pokarmowym) doprowadzaniem do niego ciepła. A tego z pewnością nie chcemy.

Jeśli już spożywać w upały (odwadniający przecież) alkohol, to musi temu towarzyszyć równie wysokie spożycie wody. Howk. [Lifehacker, zdjęcia: kurisurokku. epicbeer]


podobne treści


  • Wojciech Maj

    Można walczyć z reakcją na utratę ciepła wypijając kolejne piwo po kwadransie.

  • monika

    Ja myje wlosy w piwie w upaly pije piwo i taka waska butelka sie …