news

Cisza wyborcza – jak jej nie złamać?

Cisza wyborcza to taka dziwna cisza, wymuszona, groźna. Jak w tej wyliczance z dzieciństwa “burza na morzu, cisza w kościele, kto się odezwie, ten będzie ciele”. Właściwie nie wiadomo, co wolno. Czy jak wyjdę sobie na ulicę i będę głośno rozmawiać z przyjaciółką, jaki to Bronek jest wspaniały, to łamię ciszę wyborczą? Raczej nie.

Ale jak bym tak rozmawiała pod lokalem wyborczym, to już chyba będzie agitacja, chociaż przeprowadzam prywatną rozmowę.

Mówię jej:
- Słuchaj Krycha, ten Bronek to taki wspaniały, taki mąż idealny, a jaki ojciec! Kochany człowiek, no mówię Ci. Ja to bym go chętnie do domu zaprosiła. Taki człowiek-ideał.

I tak bym sobie gadała, a tu straż miejska, czy inny organ mnie zatrzymuje i mówi:

- Proszę pani, nie wolno, jest cisza wyborcza, łamie pani prawo. Nakładamy na panią karę grzywny.
A ja mu na to: Ale za co? Przecież ja tu sobie z Krychą koleżeńską rozmowę prowadzę.
Strażnik: Wyraźnie słyszałem, że zachwalała Pani jednego z kandydatów, A tego robić nie wolno!
Odpowiadam: Ja???!!! Proszę Pana, to nieporozumienie. My tu gadamy o Bronku z naszego bloku, naszym sąsiedzie – Bronek Kowalski się nazywa.
I co? Koniec rozmowy. Żadnych konsekwencji.

Myślę, że takich sposobów i sposobików na obejście tej dziwnej ciszy jest wiele. Wcale nie trzeba rozdawać ulotek i rozklejać plakatów. Dla niedoinformowanych jeszcze informacja: w ciszy wyborczej, pod groźbą kary zabroniony jest jakikolwiek sposób agitacji. Zabronione są wystąpienia polityczne, audycje w mediach i publikacje na temat kandydatów. Prawo zakłada, że człowiek, obywatel, potrzebuje tej ciszy, by w spokoju wszystko przemyśleć. I słusznie. Decyzje podejmowane pod presją często są błędne. W tym wypadku mogą nas kosztować pięć lat męki. Obywatele, zastanówcie się dobrze… w ciszy. I idźcie głosować!

Zdjęcie: Wikimedia


podobne treści


  • Anonim

    hihi, u mnie na podwórku na Pradze funkcjonowała wersja „cisza na morzu wicher dmie, za chwilę bałwan odezwie się”. Ale cisza ma pewną zaletę, przestali o tym gadac na okrągło w TV.

  • Anonim

    hihi, u mnie na podwórku na Pradze funkcjonowała wersja „cisza na morzu wicher dmie, za chwilę bałwan odezwie się”. Ale cisza ma pewną zaletę, przestali o tym gadac na okrągło w TV.

  • ehofent

    Ja znam: Cisza na morzu bałwan śpi, kto się odezwie ten będzie nim!