biznesnewsWiadomość główna

Chiny grożą USA wstrzymanie dostaw metali ziem rzadkich

Handlowa wojna pomiędzy USA a Chinami nabiera na sile. Po tym, jak USA wpisały Huawei na czarną listę firm, z którymi amerykańskie przedsiębiorstwa nie mogą prowadzić interesów, odcinając w praktyce Chińczyków od kilku kluczowych technologii i dostaw podzespołów w przyszłości, przyszła kolej na odpowiedź Pekinu. I może być ona bardzo bolesna dla USA.

Jednym z najcięższych dział, jakie może wytoczyć Pekin w odpowiedzi, jest wstrzymanie dostaw do USA tzw. metali ziem rzadkich. Jest to nazwa zwyczajowa 17 pierwiastków chemicznych, w której skład wchodzą skandowce i lantynowce takie jak na przykład skand, lantan, cer, prazeodym, czy neodym. Wbrew nazwie, nie występują one w skorupie ziemskiej bardzo rzadko, ale ich wydobycie i przetwarzanie jest trudne, kosztowne i niebezpieczne dla środowiska. Z tego powodu w praktyce tylko w kilku krajach na świecie prowadzone jest ich przemysłowe wydobycie. Z czego na Chiny przypada 80 procent światowego wydobycia.

Jeśli nazwy tych pierwiastków brzmią znajomo, to zapewne dlatego, że wykorzystywane są one do produkcji elektroniki i zaawansowanych stopów metali. By wymienić tylko kilka przykładowych zastosowań, skand wykorzystywany jest do produkcji stopów metali wykorzystywanych w przemyśle lotniczym, prazeodym, neodym czy holm do produkcji silnych magnesów, a europ do produkcji wyświetlaczy ciekłokrystalicznych.

Jak widać, są one bardzo przydatne, a utrata dostępu do nich byłaby dla USA bardzo bolesna. Stany Zjednoczone zdają się też z tego zdawać sprawę, ponieważ metale ziem rzadkich były na jednej z list towarów, na które USA chciały ostatnio wprowadzić cła, ale dość szybko z niej zniknęły. Ponadto jedyna kopalnia metali ziem rzadkich, która działa obecnie w USA musi wysyłać wydobytą przez siebie rudę do Chin w celu jej przetworzenia, a Chiny już nałożyły na ten import cło w wysokości 25 procent.

Ale najprawdopodobniej na tym nie koniec. Oficjalny organ prasowy Komunistycznej Partii Chin, dziennik „Renmin Ribao”, zagroził dziś, że Pekin jest gotów na to, by zagrać właśnie tą kartą w ramach odwetu w wojnie handlowej z USA:

„Strona amerykańska niewątpliwie chce używać produktów wytworzonych z ziem rzadkich, sprowadzonych z Chin, do dławienia rozwoju Chin. Chińczycy nigdy się na to nie zgodzą!” Pisze „Renmin Ribao”. „Radzimy stronie amerykańskiej, aby nie lekceważyła zdolności Chin do ochrony ich praw i interesów rozwojowych. Nie mówcie, że was nie ostrzegaliśmy!”

Jak zauważa agencja Reutera, to ostatnie wyrażenie używane było do tej pory w chińskich mediach tylko w wypadku poważnych sporów z innymi krajami, więc perspektywa nałożenia na USA chińskiego embarga na import metali ziem rzadkich jest w Pekinie traktowana bardzo poważnie.

Zdjęcie: Flickr/Will Clayton

podobne treści