fotonews

Całe życie przychodziła do strzelnicy, by trafić i dostać zdjęcie

W 1936 roku 16-letnia holenderka Ria van Dijk pierwszy raz przyszła do
strzelnicy w lunaparku. Gdy trafiła, maszyna utrwaliła jej wizerunek na
zdjęciu. Kontynuowała tę prywatną tradycję do 88. roku życia.

Fotografie zostały zebrane przez Erika Kesselsa oraz Joepa Eijkensa w książce „Na prawie każdym zdjęciu #7″. Zbiór robi wrażenie pod dwoma względami  – podziwiamy wytrwałość Rii oraz z zaciekawieniem oglądamy bohaterów drugiego planu.

Brakuje zdjęć z lat wojennych 1939-45, w kolejnych latach też pojawiają się wyrwy. Nie przeszkadza to interesować się zmianami w wyglądzie Rii, w ubiorach i fryzurach widzów. Nie przeszkadza też podziwiać tej wystrzałowej, upartej babki. [Casey Chan/giz, Lens Culture, Neatorama]


podobne treści


  • ralod

    widac tez jak coraz gorszej jakości sa zdjęcia :-/

  • kaleniewicz

    Widać też, jak bardzo fotografia cofnęła sie przez te kilkadziesiąt lat…