newssmartfony

BlackBerry zamierza wrócić do smartfonów z serii Bold

Któż powiedział, że nowe zawsze musi oznaczać lepsze? Do tego rodzaju tezy z pewnością nie przychyliłoby się szefostwo kanadyjskiego BlackBerry, które w obliczu poważnych problemów finansowych firmy postanowiło powrócić do swych starych, dawno sprawdzonych rozwiązań. Jak poinformował wczoraj szef BB, John S. Chen, dawny gigant rynku urządzeń mobilnych chce ponownie skoncentrować się na sprzedaży smartfonów z fizycznymi klawiaturami QWERTY, w tym także przynajmniej jednej słuchawki z serii BlackBerry Bold.

Tego rodzaju posunięcie kierownictwa BB jest rzecz jasna spowodowane stale pogarszającą się kondycją finansową firmy, która od paru lat nie potrafi nawiązać równej, rynkowej rywalizacji z największymi producentami smartfonów. Wszystko wskazuje na to, że po komercyjnym fiasku nowocześniejszych urządzeń BlackBerry, Kanadyjczycy na jakiś czas zrezygnują z forsowania mało oryginalnych innowacji i raz jeszcze sięgną po sprzęt leżący w guście ich najbardziej oddanej klienteli – fanów fizycznych klawiatur QWERTY.

Co ciekawe, choć informacje o tego rodzaju planach firmy pojawiły się w mediach już jakiś miesiąc temu, dopiero wczoraj ujawniono, że w gronie „nowych” urządzeń firmy znajdzie się… podstarzały BlackBerry Bold 9930. Hasło „powrót do przeszłości” nabierze tu więc całkiem dosłownego znaczenia, bowiem z zapowiedzi przedstawicieli dawnego Research in Motion jasno wynika, iż będzie to zupełnie niezmieniony model smartfona z BB7 na pokładzie. Jedyną wspomnianą przez Shena modyfikacją w stosunku do dobrze nam znanej wersji urządzenia z 2011 roku będzie fakt, że dzięki udoskonalonym technikom produkcji… firma tym razem zarobi na nim pieniądze, co w jej obecnej sytuacji wydaje się być całkiem kuszącą perspektywą.

Tak całą sprawę skomentował krótko CEO BB:

Nabywcy naszych produktów wciąż kochają urządzenia z BlackBerry OS, szczególnie smartfony pracujące pod kontrolą BB7. Będziemy więc dalej wypuszczać je na rynek i wspierać wspomniany system operacyjny tak długo, jak będzie istnieć na nie rzeczywiste zapotrzebowanie.

O pozostałych, potencjalnie ciekawszych słuchawkach Kanadyjczyków nie wiemy na razie niczego konkretnego. Prawdopodobnie będą one po prostu nowszymi, nieco podrasowanymi wariantami starych słuchawek Bold z najnowszym OS-em BlackBerry na pokładzie. Tak czy inaczej, o tym czy powrót do przeszłości okaże się zbawienny dla przyszłości dawnego RIM-u przekonamy się dopiero za kilkanaście miesięcy.

Coś nam się wydaje, że o prawdziwe zbawienie będzie naprawdę trudno.

Źródło tekstu i grafiki: Gizmodo.com


podobne treści