designnews

Biurkowa cieplarnia nie dla klaustrofobów

Zima za pasem, gaz będzie albo nie będzie, więc trzeba się zastanowić, jak się ogrzejemy. Niemieccy architekci Davidson Rafailidis zbudowali z plastiku i drewna prototyp kokonu na biurko i pracownika.

Pod warunkiem, że okna w pokoju są szczelne, można schować się do izolacyjnego kokonu, w którym panuje wyższa temperatura niż w pozostałej części pokoju.

Insulate Your Brain and Body in This Sealed Off Mini-Room

Świetny patent na wyciszenie, na obniżenie kosztów ogrzewania i odseparowanie od otoczenia. A jeśli w kokonie ktoś do nas dołączy… też będzie gorąco. [Sam Biddle/giz, Core77]


podobne treści


  • Dawid Krysiak

    ja w czymś takim postawiłbym dzisiaj łóżko…

  • Taki jeden

    @down może czas zapłacić za ogrzewanie?

  • kindof

    Dawid Krysiak i byś się udusił w nocy z braku tlenu, byłeś kiedyś w szklarni? wiesz jak tam duszno? najwiecej ciepla traci sie wlasnie przez wentylacje, dopiero po tym są okna, a na końcu ściany, o ile są dobrze ocieplone.
    Ale jeśli ściany są porządnie ocieplone, dom jest szczelny, a wentylacja idzie przez rekuperator to ogrzejesz dom ciepłem mieszkańców (każdy 100W) i urządzeń elektrycznych (tv 100W, pc 200W, pralka, kuchenka, żarówki itd w sumie uzbiera się pare kW) reszte energii załatwią okna od południa przez które wpada dużo promieni słonecznych.
    Czyli w skrócie taki kokon, ale w formie całego domu, a nie boksu biurowego.
    Acha i czym większy dom, tym stabilniejsza temperatura, może dłużej się nagrzewa, ale nie wystygnie tak szybko. ;)