biznes

Ballmer żegna się z pracownikami Microsoftu

Steve Ballmer żegna się ze stanowiskiem szefa Microsoftu. Żegna się także z pracownikami firmy. Ballmer wyszedł do nich podczas spotkania, które odbyło się pod koniec ubiegłego tygodnia i, trzeba przyznać, pracownicy Microsoftu jeszcze długo pamiętać będą wystąpienie odchodzącego szefa.

Dlaczego? Były podziękowania, emocje, łzy i muzyka z Dirty Dancing. Nie zabrakło także kilku krytycznych słów pod adresem konkurencji i wzmacniania bojowego ducha Redmond. Według Ballmera Apple chodzi tylko o to by być „modnym”, Amazon chce być „tani”, Google chce tylko „wiedzieć więcej”. W odróżnieniu od nich, Microsoft ma „robić więcej”.

„Wierzę w was, wierze w naszą misję (…). Byliśmy wielką firmą przez tyle lat. Będziemy wielką firmą jeszcze przez długi czas,” tymi słowami Ballmer pożegnał się z amerykańskimi pracownikami Microsoftu.

Niestety nie będzie nam dane zobaczyć całego występu Steve’a Ballmera, na szczęście dostępne jest nagranie najbardziej emocjonujących fragmentów wystąpienia ustępującego szefa Microsoftu.

Prawda, że słodkie? Najwyraźniej show można już zrobić ze wszystkiego, nawet z przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. A i tak nie wiadomo dokładnie kiedy to nastąpi. Najprawdopodobniej stanie się to, jak tylko Microsoft znajdzie odpowiedniego kandydata, który mógłby zastąpić Ballmera na stanowisku CEO. Aktualnie na giełdzie nazwisk najczęściej pojawiają się dwa nazwiska – pierwszym kandydatem jest podobno Stephen Elop, drugim aktualny CEO Forda Alan Mulally.


podobne treści