news

Astronautka NASA oskarżona o pierwsze w historii przestępstwo popełnione w kosmosie

W ciągu prawie 60 lat, jakie minęły od historycznego lotu Jurija Gagarina, 563 osoby poleciały w kosmos. A teraz jedna z nich oskarżana jest o popełnienie w kosmosie przestępstwa.

Choć do misji kosmicznych wybierani są najlepsi możliwi kandydaci, byłoby rzeczą mało rozsądną, gdybyśmy zakładali, że zawsze zachowywać się będą oni lepiej niż cała reszta ludzkości, jaka została na Ziemi. Logicznym jest więc, że pierwsze przestępstwo w kosmosie musiało zostać kiedyś popełnione.

Czy rzeczywiście tak było, rozstrzygnie odpowiedni sąd, ale o jego dokonanie oskarżana jest Anne McClain, amerykańska astronautka. Byłaby to też jednocześnie chyba pierwsza małżeńska sprzeczka, która rozdmuchana została do kosmicznych rozmiarów. Ale po kolei.

Anne McClain jest amerykańską astronautką, która spędziła pół roku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w okresie od grudnia 2018, do czerwca tego roku. Prywatnie jest małżonką Summer Worden, z którą wzięła ślub w 2014 roku. W ubiegłym roku Worden wniosła pozew rozwodowy, a obie kobiety pozostają w separacji.

Worden oskarża jednak McClain o to, że ta, przebywając na pokładzie stacji kosmicznej, za pośrednictwem sieci ukradła jej tożsamość przez co uzyskała nieuprawniony dostęp do jej prywatnych danych finansowych. Jak podaje New York Times, kobieta zgłosiła sprawę do Federalnej Komisji Handlu oraz do generalnego inspektoratu NASA.

Astronautka odpiera zarzuty twierdząc, że co prawda sprawdzała stan konta ale po to, by upewnić się, że z rodzinnymi finansami wszystko jest w porządku i że na koncie są środki, niezbędne do opłacenia rachunków i zapewniania opieki dziecku, które para wychowywała wspólnie przed separacją. Jej adwokat podkreśla, że McClain w pełni współpracuje z odpowiednimi służbami i stanowczo zaprzecza, by zrobiła coś niewłaściwego.

Według uzgodnień regulujących pracę na ISS, wobec osób przebywających na stacji kosmicznej stosuje się prawo właściwe ze względu na pochodzenie danej osoby. Dlatego amerykanka odpowiadać będzie przed sądem w USA. Do tej pory jeszcze nigdy nie było takiego przypadku.

Ilustracja: NASA

podobne treści