biznesWiadomość główna

Apple vs Samsung: 30 dolarów od smartphone’a, 40 od tabletu

Podczas toczącego się procesu pomiędzy Apple a Samsungiem ujawniane są coraz ciekawsze informacje. Najpierw korporacje musiały ujawnić ile tak naprawdę spornych urządzeń sprzedano w Stanach. Teraz Apple twierdzi, że Samsung nie chciał kupić od nich licencji na sporne patenty.

Kiedy na rynku pojawiły się pierwsze telefony z rodziny Galaxy, Apple miało być „zszokowane”. „Nie rozumieliśmy dlaczego nasz zaufany partner miałby naśladować nasze produkty”, zeznawał w piątek Boris Teksler, dyrektor pionu udzielania licencji w Apple. Ale ponieważ Samsung jest jednym z większych dostawców podzespołów dla Apple, kierownictwo koncernu z Cupertino postanowiło dogadać się jakoś z Koreańczykami.

„Apple wolałoby by Samsung uzyskał licencje wcześniej. Ponieważ jednak Samsung jest strategicznym dostawcą Apple jesteśmy przygotowani by zaoferować (…) licencje dla tych kategorii urządzeń.”

Przedstawiciele Apple zeznali, że w październiku 2010 roku firma wystosowała więc propozycję do Samsunga by ten kupił od nich licencje na odpowiednie patenty w cenie 30 dolarów za sprzedanego smartphone’a i 40 dolarów za tablet. Te ceny były cenami bazowymi – Apple przewidywało cały zestaw zniżek w zależności od tego z jakich patentów korzystać będzie dane urządzenie. Amerykanie oferowali nawet 20% zniżki na wszystko, pod warunkiem, że Samsung zdecyduje się na udzielenie im licencji na swoje patenty.

Toczący się właśnie proces jest najlepszym dowodem na to, że negocjacje te spaliły na panewce.

Samsung Apple Oct 5 2010 Licensing

[All Things D]


podobne treści