newssmartfonyWiadomość główna

Apple prezentuje iPhone’a SE

Zgodnie z przewidywaniami Apple, na dzisiejszej konferencji, postanowiło pochwalić się swoim nowym smartphonem. Niestety osoby, które spodziewały się znacznej rewolucji, mogą poczuć się trochę rozczarowane.

Jednym z ważniejszych punktów dzisiejszej konferencji Apple, był iPhone SE. Na podstawie plotek wcześniejszych plotek można było spodziewać się, że będzie to nieco odświeżona wersja iPhone’a 5S. I rzeczywiście, właśnie takie urządzenie zaprezentowało dziś Cupertino.

Nowy iPhone SE będzie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej wynoszącej 4 cale, co według Apple ma być odpowiedzią na potrzeby osób, które nie przepadają za większymi ekranami. Potwierdziły się także wcześniejsze doniesienia o tym, że sporych zmian doczeka się główna kamera – iPhone SE wyposażony został w kamerę o rozdzielczości 12 megapikseli, dzięki której będzie można nagrywać filmy w rozdzielczości 4K.

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zastosowanie 64-bitowego procesora A9, który wspierany jest przez koprocesor M9. Apple chwali się nawet, że dzięki temu iPhone SE jest najwydajniejszym smartphonem tych rozmiarów (co jest mało przekonywujące), a jego wydajność porównywalna jest do tej, jaką oferuje iPhone 6S (bardziej prawdopodobne). Na potwierdzenie tych tez wypada jednak poczekać do czasu, aż nowe urządzenie zostanie przetestowane przez niezależnych ekspertów.

Jeśli chodzi o wygląd, to w stosunku do poprzednika, praktycznie nic się nie zmieniło, a aluminiowa obudowa urządzenia będzie dostępna w czterech kolorach (białym, czarnym, złotym i różowym). Apple zwiększyło za to pojemność baterii urządzenia i dodało obsługę NFC.

Do sklepów iPhone SE ma trafić 31 marca, a w ciągu dwóch miesięcy urządzenie ma być sprzedawane w 110 krajach. Za smartphone’a w wersji z 16 GB pamięci wewnętrznej będzie trzeba zapłacić 399 dolarów, wersja z 64 GB będzie kosztowała 499 dolarów.


podobne treści