tabletyWiadomość główna

Czy mały iPad stanie się rzeczywistością?

Steve Jobs stwierdził kiedyś, że do tabletów o przekątnej ekranu 7 cali powinno się dodawać papier ścierny, żeby użytkownicy mogli sami zmniejszyć sobie palce. W związku z czym Apple nigdy nie wypuści tak małego iPada. Sukces Kindle Fire udowodnił jednak, że Jobs się mylił. Dlatego kolejne doniesienia o mniejszym iPadzie mogą wcale nie być wyssane z palca.

Plotki o siedmiocalowym iPadzie pojawiały się już od jakiegoś czasu. Tim Cook sugerował nawet na prezentacji nowego iPada, że Apple pokaże coś nowego jeszcze w tym roku. Teraz John Gruber, osoba generalnie dobrze poinformowana jeśli chodzi o doniesienia z Cupertino, stwierdził w wywiadzie radiowym, że faktycznie trwają prace nad mniejszym iPadem. Prototyp ma podobno ekran o przekątnej 7.85 cala i rozdzielczość 1024 na 768 piksel. Oczywiście nie może się to równać z wyświetlaczem Retina, ale 163 piksele na cal mają dać urządzeniu odpowiednią jakość obrazu.

Informacje o tym, że opracowano prototyp, nawet jeśli prawdziwe, niekoniecznie oznaczać muszą od razu, że Apple zamierza wprowadzić iPada mini na rynek. Na pytanie prowadzącego o to czy Apple nie powinno rozpocząć produkcji mniejszego iPada, Gruber odpowiedział, że pytanie powinno brzmieć „a dlaczego powinno?”

Jest w tym dużo racji. Apple nie musi konkurować z dziesiątkami innych tabletów na Androidzie. Ma wyrobioną markę i choć Kindle Fire jest wielkim sukcesem Amazon, wydaje się, że Apple gra jednak w trochę innej lidze. Jedno jest pewne, jeśli kiedykolwiek ujrzymy mniejsze tablety z jabłuszkiem na obudowie, będzie to efekt wielu godzin analiz.

[5by5.tv via The Verge]


podobne treści