news

Apple nie udostępnia już narzędzia do wykrywana iOS po jailbreaku

W API najnowszej wersji iOS, czyli 4.2, zabrakło możliwości wykrywania
jailbreaku, która pojawiła się pół roku temu w iOS 4.0. Bez wyjaśnienia.

Funkcja służyła przede wszystkim operatorom komórkowym, który mogli sprawdzić, ile iPhone’ów podłączonych do ich sieci ma zmodyfikowane systemy operacyjne. Tego rodzaju wiadomości wykorzystują specjaliści od zarządzania ryzykiem.

API był udostępniony aplikacjom zewnętrznym, na przykład AirWatch i Afaria firmy Sybase. Serwery wykorzystywały API do uzyskiwania informacji o parametrach iOS-u na sprzętach uzyskujących dostęp do sieci komórkowej. W 4.2 użyteczny API nie działa, został usunięty lub zablokowany bez wyjaśnienia ze strony Apple.

Joe Owen z Sybase powiedział NetworkWorld, że decyzja Apple musi być związana z faktem, że wykrywający jailbreak API… też można zhackować:

To ciekawy pomysł – pytanie iOS, czy ktoś przy nim majstrował. Tymczasem przecież haker mógł zmienić właśnie ten element systemu, który dostarcza takich informacji. Jailbreaki coraz lepiej się ukrywają.

To jednak nie koniec. Operatorzy komórkowi na pewno będą teraz samodzielnie opracowywać metody wykrywania jailbreaku.

Hakerskie oprogramowanie modyfikuje elementy systemu operacyjnego i
umożliwia wgrywanie aplikacji spoza App Store. Producent iPhone’a
ostrzega, że jailbreak nie tylko unieważnia gwarancję, ale i stwarza
niebezpieczeństwo dla stabilności systemu. [NetworkWorld, Slashdot]


podobne treści