biznesnewssmartfony

Apple chwali się kolejnym rekordem – 4 mln iPhone’ów sprzedanych w dobę po premierze

Wszystko wskazuje na to, że debiutujący duet przedstawicieli najsłynniejszej linii smartfonów świata nie zawiódł oczekiwań Apple. Pomimo dość mieszanych prognoz i obaw związanych z ewolucją wyglądu gadżetu, obyło się bez niespodzianki i nowe iPhone’y gładko pobiły dotychczasowy rekord sprzedaży urządzeń firmy w pierwszych 24 godzinach od ich premiery.

Tym samym, duet świeżo zaprezentowanych smartfonów Apple pobił rezultat osiągnięty dwa lata temu przez iPhone’a 5, który sprzedał się wówczas w swojej pierwszej dobie obecności na rynku w imponującej wtedy liczbie dwóch milionów egzemplarzy. W 2013 roku, tradycji stało się zadość i gigant z Cupertino nie ujawnił wyników podsumowujących poczynania nowego iPhone’a w dniu jego debiutu. Dopiero tydzień później, przedstawiciele amerykańskiego giganta ujawnili, że udało im się sprzedać aż 9 milionów sztuk iPhone’a 5S i iPhone’a 5C w pierwszym weekendzie po ich debiucie.

Nowo ustanowiony rekord wydaje się tym bardziej imponujący, że Apple wciąż nie uruchomiło sprzedaży iPhone’ów 6 na terytorium Chin. I choć nie jest tajemnicą, że produkty jabłkowego imperium nie cieszą się tam aż takim wzięciem jak w Europie czy Stanach Zjednoczonych, trudno nie ulec wrażeniu, że przy tak dużej liczbie mieszkańców i tam znalazłoby się sporo osób, które przyczyniłyby się do poprawy tego i tak wspaniałego wyniku.

Aby nie dać się do końca ponieść euforii wyzierającej ze wstępnych szacunków Apple, warto zauważyć, że firma może mieć spore problemy z terminową realizacją tak wielkiej liczby zamówień. Pojawiające się od pewnego czasu przecieki o powstałych opóźnieniach w produkcji oraz niespotykany nawet jak na Apple popyt na smartfony sugerują, że co mniej szczęśliwi nabywcy gadżetów będą musieli zaczekać na przybycie swoich paczek aż do początku października. Dotyczy to zdaje się przede wszystkim nabywców większego iPhone’a 6 Plus.

Chociaż przedstawiciele giganta zapowiadają, że w piątek rozpocznie zwyczajową sprzedaż gadżetów w swoich Apple Store’ach, możemy spodziewać się, że te – jak zwykle natychmiast znikną z półek. Niebawem przekonamy się czy rzekome problemy firmy przycięcie machiny stojącej przed zadaniem poradzenia sobie z szałem, przewyższającym swą intensywnością nawet popularność poprzednich smartfonów z tej serii. Mądrzejsi będziemy mniej więcej już za miesiąc.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści