aplikacje

Aplikacja sprawi, że nikt nie pójdzie z nami drugi raz na kolację

Gdy przychodzi do płacenia rachunku w restauracji, wszyscy pamiętają mniej więcej, co jedli, ale co do liczby wypitych trunków już nie są pewni i kończy się zamieszaniem. Tego rodzaju rozliczenia ma ułatwiać aplikacja na Billr na iPhone’a.

Nieważne, czy chodzi o podzielenie się kosztami w grupie liczącej 2 czy 16 osób, Billr umożliwia wprowadzenie kwot za konsumpcję poszczególnych osób. W razie potrzeby aplikacja dodaje podatek i napiwek, po czym wylicza, jaką kwotę każdy z biesiadników powinien położyć na stosiku z pieniędzmi.

W razie, gdyby ktoś następnego dnia nie mógł sobie przypomnieć, co zamawiał, i czuł się oszukany, rozliczenie zachowane w aplikacji łatwo wysłać mailem lub SMS-em.

Tak na poważnie, wyobrażacie sobie, że pod koniec grupowego wypadu do knajpy ktoś przechwytuje rachunek, wyciąga iPhone’a i mówi: „Ja policzę, ile każdy ma zapłacić, mam na to aplikację”! Wydawałoby się to zrozumiałe tylko jeśli to wyjście pracowe, a dana osoba to księgowy. Do tego kwoty trzeba wpisywać ręcznie (a nie np. obliczać na podstawie fotografii rachunku), co musi potrwać i niewiele ułatwia.

Dla niezrażonych, cena Billr wynosi dolara. [Lifehacker, iTunes App Store, Apartment Therapy Tech]


podobne treści