naukanews

Angielska drużyna na Mundial odzwyczaja się od tlenu

Maratończycy ćwiczący w górach osiągają najlepsze wyniki. Futboliści nie pozostają w tyle. Skoro Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w RPA za pasem, członkowie angielskiej drużyny skupiają się na przygotowaniach. Trenują, ćwiczą taktyki, a także sypiają w namiotach, w których powietrze ma obniżoną zawartość tlenu. Wszystko dlatego, że mecze rozgrywane będą na terenach położonych wysoko ponad poziomem morza.

Przygotowania angielskiej reprezentacji mają miejsce w hotelu w Hertfordshire. Piłkarzy poddano testom wydajnościowym, w warunkach tlenowych odpowiednich dla ich domowego boiska, jak i w atmosferze o obniżonej ilości tlenu, czyli bardziej zbliżonej do tej panującej w Johannesburgu. Gracze, którzy gorzej radzili sobie w trudniejszych warunkach otrzymali namioty, w których będą musieli spać w domu, aby przyzwyczaić się do obniżonego stężenia tlenu w wdychanym powietrzu.

Wayne Rooney podobno bardzo narzeka na metody stosowane w czasie tegorocznych przygotowań. Nic dziwnego, w specjalnym namiocie bardzo wieje. Specjalna pompa wtłacza do niego co minutę 100 litrów powietrza o ograniczonej zawartości tlenu.

Johannesburg znajduje się na wysokości 1.500 metrów, powietrze jest tam nieco rozrzedzone, więc przy każdym oddechu sportowiec otrzyma mniejszą dawkę tlenu niż zazwyczaj. Mięśnie piłkarzy szybciej się męczą. Specjalne namioty przyzwyczajają ciało piłkarza do produkcji większej ilości czerwonych krwinek i lepszego wykorzystania tlenu dostępnego w atmosferze. Testy dowiodły, że niektórzy gracze nie potrzebują korzystać z namiotów, ponieważ ich ogranizm potrafi sam świetnie się dostosować do bardziej wymagających warunków. Inni musieli zamienić sypialnie w kemping. [Kyle VanHemert/giz, Daily Mail, PopSci]


podobne treści