news

Ameryka chce czerpać prąd z fal

Fale morskie niosą olbrzymie zasoby energii. Ludzie już od jakiegoś czasu chcą wykorzystać energię morza do produkcji prądu. Amerykanie właśnie się za to zabierają.

Dziesięć 200-tonowych boj zainstalowano u wybrzeży stanu Oregon w USA. Każda jest długa na 45 metrów. Elektrownia dostarczy prąd 400 domom. Koszt? 60 milionów (tak, tak – milionów!) dolarów.

No pewnie, czysta energia odnawialna warta jest prawie każdych pieniędzy. Problem w tym, że elektrownie tego typu do tej pory nie przyniosły praktycznie żadnych korzyści. Są sześciokrotnie droższe od farm wiatrowych i ciągle demolowane przez duże fale. Pierwsza komercyjna elektrownia maremotoryczna została zbudowana w Portugalii w 2008 r., ale produkcja energii została wstrzymana w związku z problemami finansowymi. Za to kanadyjskie urządzenie czerpiące prąd z fal zatonęło dwa lata temu u wybrzeży USA.

Czy warto więc wkładać furę kasy w drogie, niepewne i póki co mało pożyteczne technologie? Cóż, amerykanów na to stać. Wreszcie biorą się za czystą energię. Tylko chyba od dupy strony. [Rosa Golijan za USA Today, Good i Inhabitat]


podobne treści


  • pammd

    wow

  • rge

    Masz rację. Rosjanie zrobiliby to lepiej ;-P

  • dupson

    Jak jankesi wyłożyli 60mln baksów to prędzej czy później to będzie działać, a jak nie to sprzedadzą zapewne nam;)