news

Adobe też ma Apple gdzieś

Po tym jak Steve Jobs ogłosił, że jego zdaniem Flash jest do bani, prezes Adobe, Kevin Lynch, napisał na korporacyjnym blogu firmy, że jeśli tak, to oni zabierają zabawki i idą do domu. Postowi nadał mylącą nazwę „Krok do przodu”.

Krok do przodu

Tego ranka Apple opublikował na swojej stronie uwagi dotyczące Flasha. Odmawia włączenia tej technologii do swoich urządzeń.

Wiele osób jest zwolennikami zarówno Apple, jak i Adobe, więc chciałoby współpracy tych firm. My jesteśmy przekonani, że moglibyśmy świetnie wykorzystać Flasha na urządzeniach Apple: iPhone, iPad i iPod touch.

Jednak wskutek rozwiązań prawnych, jakie Apple narzuca deweloperom, zdecydowaliśmy zaprzestać skupiania się na potencjale współpracy z Apple i podjąć bliższą kooperację z Google, RIM, Palm (wkrótce HP) Microsoftem, Nokią i innymi firmami.

W maju zaprezentujemy Flash Player 10.1 na smartphony Google z systemem Android. Powinny pojawić się w sprzedaży w czerwcu. Mamy nadzieję, że podobnych urządzeń z naszym oprogramowaniem będzie coraz więcej.

Poza tym, powiem mamie! [Rosa Golijan/giz, Adobe]


podobne treści


  • Andre Loo

    Cóż, Apple wie że Flash zarżnie procesory w ich urządzeniach które nie są zbyt mocne, ale sprawiają takie wrażenie przez dobieranie tylko „lekkiego” softu systemowego. Ciekaw jestem czym by się stało Apple gdyby Adobe zaprzestał rozwoju lini Reader/Photoshop na OSX. Myślę że to by była śmierć Apple.

  • Dawid Krysiak

    shoeshack: ludzie w USA zajmujący się „creative content” chyba w 80% siedzą na macach z przyzwyczajenia – wątpię by adobe zaryzykowało niewydanie na maca kolejnej wersji CS’a. Ale mogliby np. zmienić politykę cenową tak by w ciągu paru lat ludzie sami przeszli na windowsy. Wszystko da się zrobić, pytanie tylko czy jest sens.