krótka piłkanewssmartfony

9to5G: to Motorola zajmie się produkcją pierwszego phabletu Nexus

Zdaje się, że lipcowe plotki na temat wspólnych prac obydwu firm nad nowym smartfonem z serii Nexus rzeczywiście mogą okazać się prawdziwe. Serwis 9to5Google donosi, że gigant z Mountain View rzeczywiście powierzył Motoroli produkcję nowego, 5,9-calowego phabletu z flagowej rodziny urządzeń sygnowanych logo firmy.

Zgodnie z informacjami pozyskanymi przez anonimowe źródła portalu, nowe cacko Motoroli i Google faktycznie zostanie zaprezentowane światu już w drugiej połowie października, w trakcie konferencji poświęconej premierze Androida. Według najświeższych doniesień serwisu, w wyposażeniu smartfona znajdą się m.in. ogromny, aż 5,9-calowy wyświetlacz QHD (2560 na 1440 pikseli, 498 PPI), mocny, czterordzeniowy procesor Qualcommu: Snapdragon 805, 3 gigabajty RAM-u oraz 32 GB-ty standardowej pamięci wewnętrznej. Dużym atutem urządzenia ma być także jego 13-megapikselowy aparat główny zdolny do nagrywania materiałów wideo w jakości 4K.

Jak możemy zobaczyć na grafice przygotowanej przez redakcję 9to5Google – design gadżetu czerpie garściami z rozwiązań zastosowanych przez projektantów smartfona Moto X, różniąc się od niego wyłącznie kilkoma nieznacznymi szczegółami w zakresie umiejscowienia poszczególnych przycisków odpowiadających za regulację głośności lub blokadę. Tak jak mogliśmy się tego spodziewać, w najprostszym ujęciu całość będzie więc po prostu większą i wydajniejszą wersją urządzenia z obecnej floty Motoroli.

Co ciekawe, niewykluczone, że powyższy gadżet nie będzie wcale jedynym smartfonem z tej serii zaprezentowanym na nadchodzącej konferencji Google. Według źródeł portalu, istnieje szansa, że obydwaj producenci podążą drogą Apple i wprowadzą na rynek dwie różne rozmiarowo wersje nowego Nexusa. Z olbrzymiej części starszych doniesień w tej sprawie wynikało, że Google pracuje nad przygotowaniem mniejszej, 5,2-calowej wersji smartfona, stanowiącej bezpośrednie następstwo dla obecnego wariantu flagowej słuchawki firmy. Wszystko wskazuje na to, że plany te nie uległy drastycznej zmianie, a jedynie „drobnemu” uzupełnieniu w postaci olbrzymiego, prawie 6-calowego phabletu.

Jak będzie naprawdę – dowiemy się za niecały miesiąc.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści