internet

9-latka recenzuje na blogu obiady ze szkolnej stołówki

Martha Payne ma dopiero 9 lat, ale już szykuje się do zawodu krytyka kulinarnego. Urocza Szkotka prowadzi blog zawierający opinie dotyczące jakości i innych cech posiłków serwowanych dzieciom w jej podstawówce.

Mieszkanka Argyll fotografuje otrzymywane w stołówce zestawy obiadowe i je opisuje. Ocenia je na własnej skali, którą nazywa Food-o-meter. Wystarczy przeczytać jedną recenzję, by przekonać się, jak rzetelne i rzeczowe są recenzje dziewczynki:

W dzisiejszej zupie przeważał smak marchewki, ale nie jestem pewna, jaka to była zupa. Dostałam trzy niewielkie grillowane ziemniaki, które były za małe, a kiełbaski były zupełnie inne od tych, które jem w domu. Są bardzo chrupiące na zewnątrz i mają konsystencję pieczonego ziemniaka.

Food-o-meter – 8/10
Liczba kęsów – Nie miałam notatnika, by zapisać
Liczba dań – zupa/drugie danie
Czy zdrowe? – 6/10
Cena – 2 funty
Liczba znalezionych w posiłku włosów – 1 (pod ogórkiem)

Jakość obiadów Marthy jest znacznie lepsza od tego, co ja pamiętam ze szkolnej stołówki. A najlepsze, że na postawie opisu autorstwa 9-latki naprawdę można sobie wyrobić pojęcie o tym, co mali Szkoci jadają. Jeśli chcielibyście się jeszcze bardziej zapoznać z ich dietą, wystarczy zajrzeć na blog Marthy NeverSeconds.

Dla porównania w tej galerii można porównać szkolne obiady z 20 krajów. [NeverSeconds, PSFK]


podobne treści