Śmiercionośny sztylet z trzema ostrzami

0
1154

Kłopot z Jagdkommando polega na tym, że jakkolwiek na sprawę nie patrzeć, nie sposób wymyślać, do czego mógłby się przydać oprócz dźgania wrogów prosto w serce. A to jest na razie nadal nielegalne.

Korzystając ze sztyletu Jagdkommando, wystarczy trafić w odpowiednie miejsce na ciele, pod którym biegnie tętnica. Potem nie trzeba nawet przekręcać narzędzia zbrodni w ciele ofiary. I tak wykrwawi się ona na śmieć.

18-centymetrowe ostrze ze stali nierdzewnej wchodzi w ciało „jak żyletka”. Aby było jeszcze groźniej, rękojeść wzbogacono o końcówkę przeznaczoną do wybijania szyb. Całość sztyletu zaprojektowanego przez Tony’ego Marfione ma 35 centymetrów, ostrze i rękojeść stanowią nierozłączną całość. Wrażenia dopełnia pochwa nawiązująca stylistyką do granatu.

Produkt nie jest jeszcze w sprzedaży, ale można zapisać się na maila powiadamiającego, kiedy będzie można go zamówić. Oby nie wpadł na ten pomysł nikt, kto stanie na naszej drodze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here