designsprzętstyl życia

Żyrandole z Ikei też mogą być jak dzieła sztuki

Z oświetleniem z Ikei są dwa problemy: pierwszy z wymówieniem nazwy, drugi z tym, że prędzej czy później lampę identyczną do naszej znajdziemy na suficie znajomych. Chyba że sięgniemy po rzadkie kolekcje w ofercie marki.

Szwedzki gigant meblowy znany z wzorów najbardziej pasujących w akademiku postanowił stworzyć bardziej nastrojową linię oświetlenia i nazwał ją „Eksperymenty z LED-ami”. Ehlen Johansson zaprojektowała papierowy żyrandol Solkullen (po lewej) pocięty tak, by na ścianach powstały zwariowane fale z cieni. Lampa Onsjo (środek) chce upodobnić LED-y do świecących robaczków świętojańskich. Tymczasem w Haggas (po prawej) każda dioda dostała swój niewielki klosz.

Ceny lamp wynoszą 180-200 złotych. [IKEA, Inhabitat]


podobne treści