newssztuka

Zrobił z twarzy kumpla perkusję

Przyjaźń wymaga poświęceń, ale na przyczepienie elektrod do twarzy nie zgodziłabym się nawet w imię największej przyjaźni świata. Tymczasem kumpel artysty, didżeja i programisty (o jedno za dużo) Daito Manabego powiedział „tak”.

Skutek jest następujący: Daito wykorzystuje twarz przyjaciela jako mięsisty instrument do grania wzbogacony o mimikę. Świetny efekt! Prawie uwierzyłam, że to nie boli.

Należy przyznać, że najpierw Daito próbował to ustrojstwo na sobie:

[Maria Popova]


podobne treści