wynalazki

Zrób to sam: słuchawki wszczepione w uszy

Jeśli macie już dość wiecznej plątaniny kabli od słuchawek? Jest na to rozwiązanie. Ostateczne. Wystarczy, tak jak pewien Amerykanin, wszczepić sobie magnesy w małżowiny uszne.

Hobby Richa Lee to eksperymentowanie z implantami. Nie są one tak zaawansowane technologicznie jak te, które powstają w laboratoriach, ale i tak pozwalają one w pewnym sensie rozszerzać możliwości człowieka. Jego najnowszym eksperymentem było wszczepienie sobie w małżowinę, a konkretnie w przednie jej ograniczenie czyli skrawek (łac. tragus), magnesu, który w połączeniu z cewką zakładaną na szyję, działa jak głośnik przekazujący sygnały dźwiękowe bezpośrednio do przewodu ucha zewnętrznego.

Implant jest praktycznie niezauważalny. No pomijając oczywiście fakt, że do działania wymaga noszenia cewki, która generuje pole magnetyczne wprawiające w ruch mały magnes – ale zarówno cewkę, jej zasilanie, jak i wzmacniacz, można ukryć pod ubraniem. Oczywiście jakość dźwięku nie jest tak dobra jak w przypadku zwykłych słuchawek, ale nie o słuchanie muzyki chodziło.

Jakiś czas temu Lee stracił wzrok w jednym oku, a najprawdopodobniej podobny los czeka w najbliższej przyszłości jego zdrowe oko. Co prawda mógłby poddać się operacji, ale, jak sam twierdzi, nie ma na nią pieniędzy. Dlatego postanowił już teraz wymyślić coś, co ułatwi mu funkcjonowanie w chwili, gdy zdrowe oko odmówi posłuszeństwa.

Jego plan zakłada dalsze eksperymenty z implantem, do którego planuje podłączyć dodatkowe sensory, takie jak na przykład czujniki ultradźwięków. Teoretycznie powinny mu dać namiastkę echolokacji. Ale Lee nie zamierza na tym poprzestawać – do systemu można przecież spróbować podłączyć także termometr czy licznik Geigera. Możliwości są teoretycznie nieograniczone.

Lee już teraz planuje kolejne implanty – na pierwszy ogień ma pójść wszczepienie małej cewki w okolicach ucha i dodanie kolejnych magnesów. Chciałby także by kolejne wersje jego implantu obsługiwały Bluetooth. Czyżbyśmy byli świadkami pierwszego kroku na drodze do prawdziwego cyberaudio?


podobne treści