nauka

Zorze na Ganimedesie potwierdzają obecność podpowierzchniowego oceanu

Jeszcze nie tak dawno temu wydawało się, że w Układzie Słonecznym woda w stanie ciekłym znajduje się tylko na Ziemi. Teraz okazuje się, że jeden, nie dwa, a co najmniej trzy księżyce mają podpowierzchniowe oceany.

Do Europy i Enceladusa, księżyca Saturna, na którym rok temu odkryto znajdujący się pod lodową skorupą ocean, dołączył właśnie Ganimedes. Co prawda naukowcy już od dawna podejrzewali, że pod jego powierzchnią znajduje się woda w stanie ciekłym (według niektórych modeli miało to być nawet kilka warstw oceanów), ale brakowało solidnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Dowodów tych dostarczył zespół naukowców pod przewodnictwem profesora Joachima Saura z Uniwersytetu w Kolonii, który analizował dane na temat największego z księżyców Jowisza zebrane przy pomocy teleskopu Hubble’a.

Ale w jaki sposób przy pomocy teleskopu można potwierdzić obecność istnienia ukrytego zbiornika wodnego? W latach dziewięćdziesiątych odkryto, że w okolicach biegunów Ganimedesa występują zorze polarne podobne do tych na Ziemi. To prowadziło do wniosku, że księżyc ten ma jądro podobne do ziemskiego, dzięki czemu utrzymuje własne pole magnetyczne. A to z kolei pozwala zaistnieć obserwowanym zorzom.

Jednak na Ganimedesa działa także pole magnetyczne Jowisza. Według wszystkich modelów powinno ono wpłynąć na pole magnetyczne księżyca w taki sposób, że obserwowane zorze byłyby dość mocno „rozedrgane”. Problem w tym, że obserwacje nie tego nie potwierdzają.

Według naukowców najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest obecność podpowierzchniowego słonego oceanu, który w polu magnetycznym Jowisza zachowywałby się jak gigantyczny elektromagnes, w którym indukowane byłoby przeciwne pole magnetyczne. To pole do pewnego stopnia przeciwdziałałoby wpływowi Jowisza, co tłumaczyłoby obserwowane małe przemieszczanie się zórz polarnych na Ganimedesie.

„Zawsze zastanawiałem się, jak można byłoby wykorzystać teleskop w inny sposób,” stwierdził profesor Saur. „Czy można dzięki niemu zajrzeć do wnętrza ciała niebieskiego? I wtedy pomyśleliśmy o zorzach, które kontrolowane są przez pole magnetyczne. Jeśli w odpowiedni sposób obserwuje się zorze, można dowiedzieć się czegoś na temat pola magnetycznego. A to z kolei pozwala dowiedzieć się czegoś na temat wnętrza księżyca.”

Naukowcy szacują teraz, że słony ocean Ganimedesa znajduje się pod warstwą lodu grubości 150 kilometrów, podczas gdy sam ma około 100 kilometrów głębokości.

Zdjęcia: NASA


podobne treści