news

Zorza polarna z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

To nie fotomontaż. To najprawdziwsze zdjęcie zorzy polarnej, która 29 maja tańczyła nad Oceanem Indyjskim. Zdjęcie zrobili astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Skąd się bierze takie cudo?

Zorza powstaje, gdy naładowane cząstki wysyłane przez Słońce uderzają w ziemską atmosferę. Ziemskie pole magnetyczne kieruje te cząstki w stronę biegunów – stąd nazwa „polarna”. Kiedy cząstki uderzają w atmosferę, wzbudzają atomy tlenu i azotu w jej górnych warstwach. Gdy atomy wracają do stanu podstawowego, emitują światło – czyli właśnie zorze. Zielone zorze – takie, jak ta na zdjęciu – widywane są najczęściej. Powstają w wyniku uderzania cząstek w atomy tlenu. 

Zdjęcie powyżej zostało zrobione podczas burzy geomagnetycznej, spowodowanej olbrzymim wyrzutem masy z powierzchni Słońca. Takie burze powodują, że zorze mogą powstać również bliżej równika. Na przykład w 2003 roku można je było obserwować nawet nad Polską. 

Tu widać zorzę nad Oceanem Indyjskim, powstałą na wysokości 350 km. Astronauta robiący zdjęcie najprawdopodobniej patrzył w kierunku Antarktydy. I z całą pewnością oniemiał z wrażenia. [Adam Frucci/giz, NASA, Discover, io9]


podobne treści