aplikacjewtf

ZOO daje iPady… orangutanom

Wraz z 12 innymi ogrodami zoologicznymi rozsianymi po całym świecie, Smithsonian National Zoological Park z Waszyngtonu, bierze udział w programie o nazwie „Apps for Apes”, który ma na celu wzbogacenie życia trzymanych w niewoli naczelnych przy pomocy iPadów. Wszystko to dzięki interface’owi dotykowemu.

Pracownicy ZOO Smithsonian znani są z niekonwencjonalnego podejścia do technologii podczas badania zachowań zwierząt. To właśnie oni zasłynęli wprowadzeniem w 1994 roku stacjonarnych ekranów dotykowych, przy pomocy których badano pamięć orangutanów. Kiedy tamtejszej małpiarni podarowano iPada, pracownicy ZOO postanowili wykorzystać go w trochę mniej standardowy sposób i dołączyć do programu „Apps for Apes„.

„Początkowo chcieliśmy by program Apps for Apes pozwolił ludziom zrozumieć konieczność ochrony orangutanów przed wyginięciem,” mówi Richard Zimmerman, dyrektor Orangutan Outreach, organizacji, która zainicjowała całą akcję. „Robimy to poprzez pokazywanie zwiedzającym, że naczelna są bardzo podobne do ludzi. Zwiedzający mogą to zauważyć na podstawie obserwacji, poprzez rozmowy z ekspertami lub zobaczyć jak małpy używają naszej technologii.”

Ale po co małpom iPady? Naczelne są dość inteligentnymi istotami i poza codzienną stymulacją fizyczną potrzebują też stymulacji „umysłowej”. Krótko mówiąc, małpa też człowiek i lubi się zabawić. Ale jest to dość kłopotliwe jeśli jest się zamkniętym w klatce. Dlatego w ramach programu, pracownicy dostarczają małpom rozrywki w postaci aplikacji zainstalowanych na iPadach.

„W Apps for Apes chodzi o zapewnienie orangutanom trzymanym w niewoli wyboru dotyczącego otoczenia,” mówi Erin Stromberg, opiekunka orangutanów z waszyngtońskiego ZOO. „Dzięki iPadom mamy nadzieję, że uda nam się zająć ich możliwości kreatywne (…)zainteresuje ich aplikacja, będziemy kontynuować. Jeśli nie, mogą po prostu odejść.”

Jak na razie orangutany wykazują zainteresowanie aplikacjami służącymi do rysowania, odtwarzania muzyki i prostymi grami ale opiekunowie mają nadzieję, że pewnego dnia będzie można w pełni wykorzystać potencjał iPadów i pokazać orangutanom aplikacje służące do porozumiewania się, takie jak FaceTime.

Jak widać na tym przykładzie, miliony wydane na opracowanie prostych interface’ów nie poszły na marne.


podobne treści