nauka

Zobacz jak zderzają się galaktyki

29 kwietnia tego roku zakończyła się misja Kosmicznego Obserwatorium Herschela, kosmicznego teleskopu będącego własnością ESA. Zanim jednak teleskopowi skończyło się paliwo, zdołał on uchwycić niezwykłe zjawisko – zderzenie dwóch galaktyk.

Początkowo astronomowie sądzili, że Herschel przypadkowo nagrał dwa takie same obrazy galaktyki oddalonej o 11 miliardów lat świetlnych od Ziemi. Po dokładniejszym przeanalizowaniu danych okazało się jednak, że patrzą na dwie galaktyki spiralne, które właśnie się ze sobą łączą w jedną dużą galaktykę. Choć „właśnie” nie jest właściwym słowem ponieważ w rzeczywistości proces ten zakończył się już jakieś 10 miliardów lat temu – po prostu światło z powstałej galaktyki eliptycznej jeszcze do nas nie dotarło.

Na niezwykłe zjawisko szybko nakierowano teleskopy Hubble’a i Splitzera. Okazało się, że galaktyki nie tylko się łączą, ale także w niezwykłym tempie produkują nowe gwiazdy:

„Ten ogromny system wpływających na siebie galaktyk jest najbardziej wydajną fabryką gwiazd z okresu kiedy wszechświat miał tylko 3 miliardy lat, jaką znamy,” stwierdził Hai Fu, astronom z University of California, który jest głównym autorem pracy na ten temat opublikowanej w tym tygodniu w Nature.

Sam system tworzy co roku około 2000 nowych gwiazd, co jest imponującym wynikiem w porównaniu do możliwości produkcyjnych Drogi Mlecznej, szacowanych na mniej niż dziesięć nowych gwiazd rocznie. Naukowcy stworzyli nawet symulację procesu zderzenia obu galaktyk.

Co ważniejsze odkrycie to może rzucić nowe światło na obowiązujące teorie dotyczące powstawania olbrzymich galaktyk eliptycznych. Naukowcy zastanawiali się czy powstają one w wyniku stopniowego łączenia się wielu małych galaktyk, czy może powstają w efekcie gwałtownego zderzenia dwóch dużych galaktyk. Przynajmniej w tym wypadku wiadomo już, że ta druga koncepcja lepiej opisuje rzeczywistość.


podobne treści