news

Zobacz, jak nagrywa się człowieka wspinającego się po pionowej skale bez żadnych zabezpieczeń

Czy może być coś bardziej niebezpiecznego od wspinania się w pojedynkę bez jakiegokolwiek zabezpieczenia na niemal pionową, mierzącą kilkaset metrów skałę? Raczej nie, ale nagranie tego wyczynu również nie należy do najspokojniejszych zajęć na świecie.

Seria filmów „60 Minutes” przybliża widzom wszystko, co interesujące i czego przeciętny śmiertelnik nie wykonuje na co dzień, a często nigdy w życiu. Bohaterem ostatniego odcinka jest Alex Honnold – człowiek nie wiedzący co to lęk wysokości i ból w opuszkach palców.

Alex wspina się bez zabezpieczeń, zaś jedynym jego wyposażeniem jest woreczek z talkiem i porządne buty. Niewielu wspinaczy osiągnęło ten poziom, z prostego i dosyć smutnego powodu – najmniejszy błąd kończy się śmiercią lub kalectwem miłośnika wspinaczki.

Nagranie materiału przedstawiającego cały proces zdobywania góry nie jest łatwy i z całą pewnością nie należy do ulubionych zajęć operatorów kamery i reszty ekipy pracującej przy produkcji 60 Minut. Producent Jeff Newton (prywatnie też uprawia wspinaczkę) i jego drużyna potrzebowali dwóch dni, by w przygotować pionowy plan zdjęciowy.

Ekipa filmowa otrzymała również wyraźne wskazówki od samego Honnolda, który poprosił ich o nieporuszanie się w czasie, kiedy ten przechodzi obok nich. Najmniejszy kamyczek potrącony przez operatora kamery lub zwykłe rozproszenie mogło skończyć się śmiercią wspinacza:

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co czuje człowiek wspinający się po tak wysokich ścianach bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Samo oglądanie przygotowań do nagrania tego wyczynu sprawiło, że mój żołądek się ścisnął. [60 Minutes]


podobne treści


  • adam

    Woreczek z talkiem?

    Raczej woreczek z magnezją (Magnesium Carbonate) :P

  • adam

    Czy nie wielu wspinaczy osiągnęło ten poziom?
    Raczej chyba to jest błędne stwierdzenie – Dan Osman, Oueli Steck itd.
    Także to też mija się z prawdą.