news

Zmarła kolejna osoba zatrudniona w chińskiej fabryce Foxconn

Tym razem jednak nie popełniła samobójstwa. 28-letni inżynier w Shenzhen
zmarł z wycieńczenia po zakończeniu 34-godzinnej zmiany w fabryce
produkującej podzespoły elektroniczne do urządzeń między innymi Apple.

Yan Li został znaleziony martwy 27 maja w swoim rodzinnym domu. Najbliżsi inżyniera twierdzą, że przed śmiercią miał on kłopoty ze złapaniem oddechu.

Właściciele fabryki zobowiązali się do udzielenia pomocy rodzinie zmarłego. [Kat Hannaford/giz, Mingpao, NowNews, MIC Gadget]


podobne treści


  • Anonim

    Kiedyś pracowałem 23 godziny non-stop. Nikomu nie polecam i nie wyobrażam sobie pracy przez kolejne 11. A tak w ogóle to co to za 34 godzinna zmiana? Czy oni tam są wynagradzani od ilości godzin?

  • scoorvy

    i tak na jego miejsce czeka już w kolejce 89 346 958 nowych kandydatów.

  • grendelpl

    a ile dzieci zmarło w fabryczkach pracujących dla nike? Ile osób zmarło w Indiach przy przetwarzaniu złomu komputerowego? Foxconn nagle stał się oczkiem w głowie internetu, tylko dlatego że podpisał kontrakt z Apple.