grynews

Złoto kupowane od innych graczy w World of Warcraft jest wydobywane w chińskich obozach pracy

Odsprzedawanie walut i zdobyczy z gier komputerowych innym graczom to powszechna praktyka. Warto jednak wiedzieć, ile pracy kosztowało kogoś zdobycie tych rzeczy.

Chińscy więźniowie, którzy w dzień pracują fizycznie, w nocy są zmuszani nawet kilkanaście godzin grać w gry online. Pomijając fakt, że są pozbawiani snu, to nie jest żadna przyjemność. Jeśli w określonym czasie nie zdobędą fantów, które można odsprzedać, są bici.

Liu Dali, 54-letni były więzień obozu pracy Jixi, opowiedział dziennikowi The Guardian, że proceder jest dla władz więzienia bardziej opłacalny od pracy, jaką więźniowie wykonują za dnia, np. przy produkcji wykałaczek. Mówi, że 300 więźniów sadzanych przy komputerach na zmianę zarabiało łącznie nawet równowartość 500 funtów dziennie. Oczywiście nigdy nie widzieli tych pieniędzy.

Więźniowie, którym nie wiodło się online, byli bici plastikowymi rurami i zmuszani do stania z rękami w górze. Po godzinach spędzanych prze komputerem ledwo widzieli na oczy. 

Szacuje się, że w 2008 roku sprzedano w Chinach wirtualne waluty i skarby o równowartości 1,2 miliarda funtów. Dziś ta liczba na pewno jest większa.

80 procent graczy pracujących przy wydobyciu złota to chińscy Internauci. Może ich być nawet 100 tysięcy. Nie wiadomo, ilu z nich to więźniowie. [The Guardian]


podobne treści


  • Mikołaj Szczotka

    Moglibyście nie przepisywać takich bzdur z tego szmatławca. To tak jakby pisać o artykułach z faktu.

  • bardzomojmail

    Co to znaczy „w nocach”?

  • ibisal

    Długie te chińskie noce

  • czwalik

    Mi się nasuwa pytanie, co z tego? Przecież to więźniowie, nie siedzą tam bo chcą, tylko dlatego, że coś przeskrobali. Niech pokutują!

  • ffffffffsdd

    Tylko że w Chinach nie tylko kryminaliści tam siedzą, ale również więźniowie polityczni. Jakbyś nie wiedział w Chinach dalej jest komunizm i do więzienia idziesz za byle gówno !!!

  • b1019003

    to niech zablokuja dostep chinom do warcrafta :)

  • wsza

    czemu nasi więźniowie tak nie pracują?

  • adam

    a kto potrzebuje teraz kupowac zloto w wowie …. material bylby ciekawy 3 lata temu a teraz to zapychacz na niechcieja redakcyjnego

  • stas.szczesniak

    sam jesteś szmatławiec

  • Anonim

    bieeeeedni więźniowie… 8/
    a nasi polscy gimnazjaliści, licealiści, studenci i połowa informatyków jakoś nie narzekają tylko jadą 24/7 (no, może -4h na sen ((„20/7″?)) )
    który z (prawdziwych) fanów CS-a siedzi przy komputerze tylko tyle czasu ile ustawa* przewiduje?
    * ustawa o monitorach ekranowych z dnia (…)

  • j

    Co za debil wymyslil takie zdanie???
    „80 procent graczy pracujących przy wydobyciu złota to chińscy Internauci.”

    Nie gram w WOWa ale z tego zdania wynika ze da sie tam wydobywac zloto i wiekszosc postaci, ktore je wydobywaja to chinczycy.

    Teraz kazdy moze byc dziennikarzem, co za czasy.

  • mikkud

    Nienawidze Chin.
    Mówcie co chcecie ale dla mnie to Imperium zła. Człowiek jest tam mniej ważny od szmaty.

  • caddasdas

    „Chińscy więźniowie, którzy w dzień pracują fizycznie, w nocy są zmuszani nawet kilkanaście godzin grać w gry online. Pomijając fakt, że są pozbawiani snu, to nie jest żadna przyjemność. ” HAHAHHAAHAHAAHHA kurwa co za zjeb to pisal? :D

  • Anonim

    mocne słowa, panowie. czemu jesteśmy tacy skorzy do osądzania (krajów, rządów, dziennikarzy, wszystkiego…)?
    Przecież wszyscy oni działają w dobrej wierze. Więcej wzajemnego zrozumienia nam życzę.

  • mordziks

    „Tylko że w Chinach nie tylko kryminaliści tam siedzą, ale również więźniowie polityczni. Jakbyś nie wiedział w Chinach dalej jest komunizm i do więzienia idziesz za byle gówno !!! ” ahahah masz dowody?? Poza tym w Chinach już dawno nie ma komunizmu lecz najprawdziwszy kapitalizm, tylko partia z nazwy komunistyczna została. Proponuję znaleźć właściwe źródła informacji a nie propagandowe euro-media. Socjalna szmata Europa przegrywa, więc muszą pitolić głupoty o bogacących się na wolnym rynku Chinach. Spójrz sobie na zakichaną Europkę, właśnie w której zamyka się dziś ludzi za poglądy! Tfu!