designnews

Zjechalibyście tym z zaśnieżonego stoku?

Jednej rzeczy na pewno nie można robić – wypróbować tego pojazdu od razu na zboczu wysokiej, stromej góry. Te sanie znane są bowiem z ustanowienia rekordu prędkości wynoszącego 106 km/h. To może być bezpieczne tylko na bardzo gładkiej górce.

Pojazd powstał zgodnie z austriackim projektem z… 1949 roku. Wygląda jak rower, w którym koła zastąpiono płozami. Kierowca dysponuje też płozami zamiast butów, by skuteczniej kierować i hamować. Producenci z Hammacher Schlemmer zapewniają, że pojazd „jest odporny na śnieg, lód i topiący się lód”. Phi, jak moje sanki z dzieciństwa. [Hammacher Schlemmer, BeSportier]


podobne treści


  • Dawid Krysiak

    w latach ’80 były podobne bolidy ogólnie dostępne (w Niemczech, bo w PL były puste haki w sklepach).

  • jaroch

    co w tym dziwnego? w kazdym lepszym kurorcie narciarskim mozna wypozyczyc i pelno tego lata..