news

Zginął operator Reutera, zostawił po sobie materiał z protestów

Katastrofa w Smoleńsku była tragicznym, ale nie jedynym smutnym wydarzeniem tej soboty. W Bangkoku doszło do starć tajskich sił bezpieczeństwa z antyrządowymi demonstrantami. Zginęło 21 osób, w tym Hiro Muramoto, operator agencji Reuters. W jego kamerze znaleziono siedem minut nagrań z protestów.

Reuters nie opublikował całego materiału, ale na ich stronach można znaleźć kilka najważniejszych fragmentów z tych nagrań. Widać na nich żołnierzy upadających po wybuchu granatu i ubranych na czerwono demonstrantów z różnymi narzędziami w ręku. Daje to choć cień wyobrażenia o brutalności tych wydarzeń.

Wspominając tych, którzy oddali życie na służbie, warto pamiętać i o dziennikarzach. Ich służbą jest przekazywanie nam informacji i często oddają za to życie. Siedząc w domu i popijając herbatę, winniśmy sobie uświadomić, że za każdym wojennym materiałem, każdym zdjęciem, stoją ludzie, którzy narażali się po to, by nam je dostarczyć.[Mark Wilson/giz, Reuters, @SteveHandy]


podobne treści