news

Zeskanuj swoje stare negatywy używając papieru toaletowego i cyfrówki

Robienie, edytowanie i wywoływanie zdjęć zrobionych aparatem cyfrowym jest łatwe jak drut, to wie każdy. Co jednak można zrobić z kliszami, które pamiętają czasy 8-bitowych komputerów i Abby?

Ceny dobrej jakości skanerów do klisz zaczynają się od tysiąca złotych i potrafią skończyć na kilkudziesięciu. Fotograf Claus Thiim stworzył własny skaner przez doczepienie dwóch rolek papieru toaletowego do filtru polaryzacyjnego (z wyjętym wcześniej szkiełkiem) i następnie do frontu aparatu cyfrowego. Z drugiej strony rolek doczepił 35mm ramkę, w której będzie „chodziła” klisza.

Ostatnim krokiem jest naciśniecie spustu w aparacie. W zależności od tego, jakiej miękkości papier toaletowy lubicie, cała operacja wyniesie was maksymalnie pięć złotych. [Christina Bonnington/giz, DIY Photography, Wired]


podobne treści


  • Mateusz Rodak

    jeszcze przydały by się jakieś przykłady jak wyglądaj zdjęcia z takiego wynalazku

  • df

    A no bzdury tu wypisuje autor , skaner do klisz slajdow itp o bardzo dobrym odwzorowaniu mozna nabyc za 500 zl , poprosimy o rezultat tego toaletowego DIY :)

  • maiikeru

    W artykule jeszcze nie wspomniano, że potrzebny jest obiektyw makro. Rolki papieru to tylko uchwyt utrzymujący negatyw w odpowiedniej odległości od aparatu.