naukaWiadomość głównazdrowie

Żeby uratować dłoń, przyszyli ją do nogi

Mężczyzna na ujęciach powyżej może mówić o ogromnym szczęściu – w wypadku podczas pracy stracił dłoń, jednak lekarzom udało się ją przyszyć. Choć takie przedstawienie sprawy nie do końca oddaję istotę problemu ponieważ zanim można było ją przyszyć, trzeba było najpierw nie dopuścić do tego, by obumarły tkanki. Dlatego tymczasowo przyszyto mu ją do kostki.

Chińscy lekarze zdecydowali się na tak niestandardowe rozwiązanie, ponieważ w przypadku tego pacjenta trzymanie dłoni w lodzie nie wchodziło w grę – pomijając obciętą rękę, przedramię mężczyzny również doznało poważnych uszkodzeń, które wymagały uprzedniego operacyjnego przygotowania powierzchni pod przyszycie dłoni. Pomiędzy operacjami musiał minąć miesiąc, więc żeby obcięta prawa dłoń nie obumarła, lekarze zdecydowali się przyszyć ją do jego lewej kostki. Efekt wygląda co prawda jak żywcem wyjęty z horroru, ale dzięki temu udało się uratować dłoń.

Jak donosi BBC, tego typu procedury, choć rzadkie, nie są niespotykane. Zazwyczaj jednak w podobnych sytuacjach pacjentowi przyszywa się czasowo dłoń do miejsca, które jest lepiej ukrwione niż kostka, na przykład do pachy. Niestety w tym wypadku nie było to możliwe z powodu obrażeń.

Młody mężczyzna jest już po operacji przyszycia dłoni, według chińskich lekarzy czuje się dobrze i najprawdopodobniej, po kilku kolejnych zabiegach chirurgicznych, odzyska pełną sprawność kończyny.


podobne treści