news

Zęby jak maczety, łagodny jak baranek

W odpowiedzi na wczorajszy komentarz użytkownika domino1985 o Domo-kunach – parę informacji na temat tych stworków. 

Domo (zwany też Domo-kunem, co sugeruje, że mamy do czynienia z małym chłopczykiem – w Japonii końcówka „kun” używana jest podczas zwracania się do młodych chłopców, podobnie jak „san” do osób dorosłych) jest kwadratowy, brązowy, ma zęby niczym tasmański diabeł z kreskówki i jego paszcza zawsze pozostaje otwarta. Podobno wykluł się kiedyś z jajka i od zawsze był taki dziwaczny. Według jego twórcy, Tsuneo Gody, Domo-kun nie może jeść jabłek (jego DNA nie poradziłoby sobie z przyswojeniem tych owoców), lubi za to bardzo mięso przyrządzane po japońsku i ziemniaczany gulasz. Domo jest także dosyć nerwowy i gdy traci nerwy, zdarza mu się puszczać bąki. 

Słowem – idealna postać do pokochania przez Japończyków. Lekko głupawy, dziwaczny, naznaczony jakimś piętnem, dziecinny, wydający jedynie piskliwe dźwięki. Domo jest oficjalną maskotką japońskiej telewizji NHK. 

Na pytanie domino1985 o Domo-kuny na moim zdjęciu z bazaru – niestety sam nie zwróciłem wtedy uwagi na Domo i zajęty fotografowaniem podróbek Crocsów, zobaczyłem Domo dopiero później. Nie mam innego ujęcia tego stoiska, przyglądałem się na dużym przybliżeniu i wydaje mi się, że to mogły być plecaki z przyjemnym w dotyku Domo. 

Na pocieszenie załączam zdjęcie bluz z Super Mario i sympatycznych parasolek w kształcie termosików. Wystarczyło odkręcić „główkę” parasola i rozłożyć schowaną w środku mikroskopijną parasolkę. Jedyna wada tego urządzenia to dość niewygodny uchwyt, bo w czasie deszczu trzeba trzymać parasol za główkę maskotki (próbowałem, lepiej parasolka sprawdza się zamknięta i stojąca na przykład na szafce).

#!#photo2#!#

#!#photo3#!#


podobne treści


  • Dominik Dąbrowski

    Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź :) Śledzę na bieżąco relacje z tej wyprawy i przyznam że zachęcają do wybrania się na podobną, chociażby w celu zakupu jednej z tych nietypowych podstawek pod telewizor ;)

  • Rafał Tomański

    bardzo mi milo :) niedlugo kolejne teksty! podstawki byly boskie, ale niestety sklep zamkniety, a z ich strony nie mozna sie niczego dowiedziec (myslalem nawet, zeby sprowadzic cos takiego kurierem, ale… :)