naukaWiadomość głównawtf

Zbudujmy USS Enterprise

Pomysłów na zastąpienie odstawianych właśnie do muzeów wahadłowców kosmicznych jest sporo. Jeden z najbardziej śmiałych zakłada budowę prawdziwego USS Enterprise ze Star Treka w ciągu najbliższych 20 lat.

Nie powstał on jednak w głowie planistów NASA czy ESA. Uruchomiona w zeszłym tygodniu strona internetowa, której autor wzywa do zrealizowania ambitnego projektu podboju kosmosu, stworzona została przez entuzjastę. Zebrał on jednak całkiem sporo materiałów świadczących o tym, że budowa pierwszej generacji statków kosmicznych podobnych do okrętów foty Federacji jest w zasięgu ludzkich możliwości.

Proponowana przez niego konstrukcja miałaby być podobna wielkością i kształtem do okrętów znanych z serialu z kapitanem Kirkiem w roli głównej. Jego możliwości byłyby w stosunku do tego co widzieliśmy na ekranie dość ograniczone (okrętu, nie Kirka), ale jak na dzisiejsze warunki i tak pozwalałyby na bardzo wiele. Statek nie byłby oczywiście w stanie wejść w podprzestrzeń, ale dolecieć na Marsa w ciągu 90 dni już tak. Gwiazd czymś takim prędko nie sięgniemy, ale układ słoneczny stanąłby przed ludźmi otworem.

Autor po kolei i w szczegółach omawia problemy techniczne, które pozostały jeszcze do rozwiązania przed budową USS Enterprise. Będący wizytówką okrętów UFP dysk, miałby, w jego projekcie, stać się obudową bardzo dużego koła grawitacyjnego. W jego wnętrzu znajdować miałyby się przedziały, w których 1000 osób załogi mogłoby w wygodny sposób mieszkać i pracować w warunkach sztucznej grawitacji. Charakterystyczne silniki podprzestrzenne miałyby być w rzeczywistości silnikami jonowymi o dużej mocy, które zasilałby reaktor atomowy, umieszczony w miejscu filmowej ładowni.

Ale po co budować coś co tak dużego i drogiego? Autor strony, podpisujący się jako „BTE-Dan”, ujmuje to w ten sposób:

„Potrzebujemy wizji tego, co powinniśmy zrobić by ludzie naprawdę znaleźli się w kosmosie (…) powinna być to idea, która inspiruje i do której każdy mógłby się odnieść. (…) Nowy statek klasy Enterprise mógłby być budowany co 33 lata – raz na generację – co daje trzy okręty w ciągu wieku. Każdy byłby bardziej zaawansowany technologicznie od poprzedniego. Starsze statki mogą być modernizowane przez kilka pokoleń zanim zostaną wycofane ze służby. A pewnego dnia, możliwe, że okręty 4tej, 5tej czy 6tej generacji, będą miały silniki by w cztery lata dolecieć do Alpha Centauri, najbliższej nam gwiazdy.”

Na razie ogromnym sukcesem jest już to, że zainteresowanie przerosło wyobrażenia pomysłodawcy strony, która ładuje się przeraźliwie wolno, ale najbliższym czasie ma zostać przeniesiona na serwer dedykowany. Pomysł już trafił do setek tysięcy osób, które mogą uznać, że budowa USS Enterprise będzie w przyszłości możliwa. Dlaczego nie? Przecież już dziś poważnie planuje się wydobywanie surowców z asteroid.

[Build the Enterprise via The Verge]


podobne treści