designnews

Zaskakująco bezpieczny sejf low-tech

Chowanie w nim brylantów to lekka przesada, ale jakieś małe skarby, które wolicie mieć dobrze schowane, chętnie zamieszkają w pudełku UnaBox.

Jeśli wiemy, jak je otworzyć, zajmie to chwilkę. Jednak gdy nie wiemy, pudełko staje się całkiem niezłą łamigłówką. Dla tych, którym brak cierpliwości, UnaBox zawsze pozostanie zamknięte.

Jak podaje MAKE, projekt powstał na zamówienie 6-letniej wnuczki włoskiego architekta Lorenza Biniego. Bini i jego kolega po fachu Roberta Pezzulla mieli za zadanie stworzyć pudełko, w którym pomieściłyby się wszystkie skarby dziewczynki.

UnaBox nie ma zamka, tylko system dwóch obrotowych wieczek, które trzeba otworzyć w określony sposób. Na podstawie wskazówek MAKE, projekt powinien umieć wykonać każdy niezły stolarz. Rozmiar pudełka łatwo dostosować do potrzeb. [MAKE Magazine]

podobne treści