wynalazki

Zapomniane już polskie wynalazki 2

 

Kolejna porcja naszych rodzimych odkryć, o których świat już nie pamięta. Ale też ciężko, żeby pamiętał, skoro i my sami o nich zapomnieliśmy.

Ostatnio hologramy znowu są na topie, a wszystko to dzięki hologramowi Tupaca, który pojawił się i nawet dał występ na znanym amerykańskim festiwalu Coachella. Teraz podobno ma także ruszyć w trasę koncertową. Nie byłoby jednak hologramów, gdyby nie badania, jakie prowadził nad nimi polski fizyk Mieczysław Wolfke. Mimo tytułu profesorskiego, Wolfke słynął ze swoich dość niestandardowych zachowań. By zaimponować jednej z dziewczyn skoczył z muru na Jasnej Górze, długo planował także ucieczkę do Tybetu, gdzie miał zamiar zgłębiać tajniki hipnozy. Za rozszerzenie jego teorii Nagrodę Nobla dostał w końcu Denis Gabor, jednak w czasie podziękowań oddał cześć Mieczysławowi Wolfke, określając go mianem pioniera holografii.

Z polskich wynalazków, które weszły, jak hologram, już na stałe do świata technologii, należy również wymienić świetlówkę. Ona jednak nie tyle nawet weszła do świata technologii, co do każdego domu. Pracujące dłużej i zużywające mniej ciepła od zwykłych żarówek świetlówki to dzieło innego polskiego fizyka, Stefana Pieńkowskiego. Stefan Drzewiecki z kolei stworzył licznik kilometryczny. Co prawda zaprojektował go jeszcze do dorożek, a nie do samochodów… Przepraszam, automobili, których zresztą i tak wtedy jeszcze nie znano. Ale wynalazek pozostaje wynalazkiem. Instytut Wysokich Ciśnien Polskiej Akademii Nauk opracował z kolei dekadę temu niebieski laser. Tak, ten sam stosowany, jak sama nazwa wskazuje, w Blu-rayu.

Polski inżynier Henryk Magnuski miał dużo szczęścia, że w roku 1939 znalazł się w USA. Potem wybuchła wojna i do ojczyzny już nigdy nie wrócił. Za oceanem znalazł zatrudnienie w Motoroli, dla której w 1943 opracował urządzenie SCR-300 czyli popularne walkie-talkie, którego używała amerykańska armia podczas II wojny światowej. Oraz dzieci na całym świecie wiele lat po jej zakończeniu. Innym wojskowym wynalazkiem, który zmienił losy świata był ręczny wykrywacz min stworzony przez Józefa Koseckiego, oficera saperów w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. To on wymyślił poręczne urządzenie, które przy pomocy fal radiowych informowało jego operatorów o tym, gdzie znajdują się miny. Na swoje nieszczęście, tak jak zresztą wielu Polaków, nie opatentował swojego wynalazku, przekazując go bezpłatnie brytyjskiej armii. W zamian dostał za to list z podziękowaniami od rodziny królewskiej.

Również Melex, mikrosamochód z napędem elektrycznym to polski wynalazek, wymyślony w zakładach PZL-Mielec w roku 1971. Jak już wiemy, zrobił furorę na polach golfowych całego świata, ale nie tylko. Prezerwatywę z lateksu opracował z kolei Julius Fromm z Konina, a patyczki do uszu urodzony w Polsce Amerykanin Leo Gerstenzang. Uff… Trochę tego wszystkiego jest.


podobne treści