news

Z nową ładowarką Energizera energię widać jak na dłoni

Energizer wypuścił na rynek kilka nowych gadżetów dla wszystkich tych, którzy cenią sobie wydajność i bezpieczeństwo swojego sprzętu. Życie stanie się odrobinę prostsze dzięki ładowarce z wbudowanym ekranem podającym status akumulatorków.

Najnowsze akumulatorki firmy Energizer: Extreme oraz Precision, dzięki wykorzystaniu technologii Super Lattice Alloy są wydajniejsze, mają większą liczbę cykli ładowania oraz dłużej utrzymują ładunek. Odnawialne paluszki dostępne w dwóch typach i o pojemnościach równych: 800 mAh (typ AAA) oraz 2300 i 2400 mAh (typ AA).

Parafrazując klasyka: jaki paluszek jest, każdy widzi. Na szczęście nowa ładowarka Energizer Intelligent zwolni nas z obowiązku domyślania się, kiedy skończy się napełnianie rozładowanych akumulatorków.

Widoczna na zdjęciu ładowarka została wyposażona przez producenta w niezbyt duży panel LCD, na którym wyświetlają się informacje o stanie naładowania paluszka, czasie pozostałym do napełnienia go w 100% oraz jego ewentualnym uszkodzeniu lub zużyciu. Kalibracja urządzenia potrafi zająć kilka minut, dlatego początkowy czas ładowania może zmylić.

Po tygodniu torturowania (moim narzędziem był aparat fotograficzny z podłączoną lampą błyskową) kompletu, w skład którego wchodzą: ładowarka oraz 4 akumulatorki, muszę stwierdzić, że paluchy wytrzymałe tyle, ile zapewnił producent, zaś czas wyświetlający się na ekranie ładowarki pokrywał się z rzeczywistym czasem ładowania (od 6 do 8 godzin).

Jedynym minusem ładowarki jest jej wielkość uniemożliwiająca wpięcie innych urządzeń w sąsiednie miejsca na listwie zasilającej. Problem ten znika, gdy wpinamy ją bezpośrednio do gniazdka w ścianie.

Z ciekawostek dodam jeszcze, że Energizer Intelligent posiada również funkcję ochrony przed przebiegunowaniem, która nie pozwala na ładowanie akumulatorków, które zostały nieprawidłowo włożone – nie chcielibyśmy byśmy przecież doprowadzić do wycieku z ogniwa i uszkodzenia ładowarki, która do najtańszych nie należy.

Skoro już jesteśmy przy cenie tej wydawać by się mogło niezbędnego w każdym domu gadżetu. Komplet składający się z ładowarki i czterech akumulatorków AA kosztuje w okolicach 110 złotych, a za paluszki luzem zapłacicie od 30 (2x AA lub AAA) do 65 złotych (4x AA Prcision). Jeśli korzystacie w domu ze zwykłych paluszków jedynie w pilocie do telewizora, to zakup ten nieprędko się wam zwróci, w przeciwnym razie jest on warty rozważenia. [Energizer]

podobne treści

  • zetakpowiem

    Dużo ryzykują robiąc zdjęcia na tle jabłek…

  • takie-oo

    Haha rozbawił mnie tekst kolegi poniżej! :)) Tak na poważnie, to ładowarki GP mają już od dawna wyświetlacze LCD i pokazują stopień naładowania akumulatora. Zwykła reklama :)

  • sad

    „Najnowsze akumulatorki firmy Energizer: Extreme oraz Precision, dzięki wykorzystaniu technologii Super Lattice Alloy ”

    Jaja sobie robicie? To jest nazwa technologii czy marketingowa nazwa zawierająca słowo Super co ma wprawiać w podziw czytających. Zwykła opłacana publikacja.