biznesinternetnews

YouTube zablokuje niezależnych muzyków?

O tym, że YouTube planuje uruchomić własną, płatną usługę muzyczną, słyszymy już od dłuższego czasu. W sumie wydaje się, że jest to niezły pomysł. Niestety diabeł tkwi w szczegółach. A te, jak się wydaje, nie są krzepiące. Zwłaszcza dla niezależnych muzyków, którzy mogą z tej okazji zostać usunięci z YouTube’a. Tego darmowego.

Cyfrowa anihilacja grozi między innymi utworom takich gwiazd jak, Adele, Jack White czy Arctic Monkeys. I to już niebawem. Powód? Pieniądze.

W ramach przygotowań do uruchomienia swojej płatnej usługi muzycznej, YouTube podpisało korzystne umowy licencyjne z trzema największymi graczami na rynku muzycznym czyli z Universal Music Group, Warner Music Group oraz z Sony Music Entertainment. Jednocześnie należąca do Google firma przedstawiła niezależnym wydawcom warunki, na które, według World Independent Network (WIN), stowarzyszenia reprezentującego ich interesy, absolutnie nie mogą się zgodzić.

Jeśli niezależne wytwórnie nie zgodzą się na dyktat YouTube’a, utwory ich muzyków zostaną zablokowane, by „zapewnić, że wszystkie treści na platformie odpowiadają nowym warunkom umowy”. I w sumie nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że nie chodzi tylko o przyszłą płatną usługę, ale także o darmową część serwisu. W gruncie rzeczy YouTube, z pozycji monopolisty, mówi niezależnym artystom, że albo są z nimi, albo znikają z ich serwerów.

WIN złożyło już co prawda skargę na takie praktyki negocjacyjne do Komisji Europejskiej, ale raczej nie doczeka się reakcji przed wprowadzeniem zmian. A te, według źródeł Financial Times, maja zostać wprowadzone „na dniach”, ponieważ YouTube chce zamknąć sprawę przed rozpoczęciem wewnętrznych testów swojej płatnej usługi.

Co prawda YouTube twierdzi, że już teraz nowe warunki obejmują 90 procent przemysłu muzycznego, ale według szacunków, które przywołuje The Guardian, do niezależnych wytwórni należy aż 32,6 procent rynku muzycznego.

„Popełnili oni prosty, ale katastrofalny w skutkach błąd – źle odczytali rynek,” twierdzi Alison Wenham, szefowa WIN. „Staraliśmy się przekonać YouTube, i nadal będziemy to robić, że niezależna muzyka jest bardzo istotnym elementem każdej usługi streamingowej i dlatego powinna być wyceniana odpowiednia. Fani oczekują usługi, która zapewni im pełny asortyment muzyczny. Firmy takie jak Spotify czy Deezer doskonale to rozumieją, a niezależny sektor muzyczny ma z nimi doskonałe relacje.”

Zdjęcie: Flickr/jm3


podobne treści