newstabletyWiadomości promowane

Wyświetlacz – główna wartość dodana nowego iPada

Premiera kolejnej wersji tabletu Apple przyniosła news, który nie jest newsem: podrasowany iPad będzie miał superekran retina display! Co z tego? Warto z tego powodu pozbywać się już Dwójki na Allegro?

Obecnie dostępne iPady mają wyświetlacze z rozdzielczością 1024×768 pikseli. Gdy dwa lata temu prezentowano pierwszą wersję tabletu, były to niezłe parametry. Rok temu Dwójka prezentowała się już przeciętnie na tle konkurencji, więc upgrade był konieczny. Wybredni konsumenci przyzwyczaili się do bardzo ostrych ekranów, więc dziś Apple proponuje iPada z ekranem 2048 x 1536. Rozdzielczość została podwojona!

„Retina display” oznacza właśnie to, że nasze oko nie będzie już w stanie rozpoznać, że ma do czynienia z obrazem, który został wyświetlony na podstawie danych zapisanych cyfrowo. Innymi słowy, piksele są już tak drobne, że niedostrzegalne.

Kliknij, aby powiększyć.

„Retina display” oszukuje siatkówkę oka – jakość obrazu jest wystarczająco dobra, by kwadraciki stały się niewidoczne, a grafika stała się ścianą płynnie zlewających się kolorów. Właściwie dostrzegamy, że patrzymy na ekran komputera, chyba że zbliżymy oczy na odległość mniejszą niż 38 cm (Apple  mierzy „rozdzielczość oszukującą ludzkie oko” do 15 cali).

Aby uzyskać ten efekt, iPhone 4 i 4S mają 640 × 960 pikseli na 3,5-calowym ekranie, czyli 326 pikseli na cal. Nowy iPad ma 264 ppi, co jest nieco słabszym osiągiem, ale na tak dużym ekranie i tak robi wrażenie. Wystarczy porównać z 132 ppi w poprzednich edycjach tabletu. Niektórzy powiedzą więc, że nie zasługuje więc na miano „retina display”, ale należy im przypomnieć, że i tak tablet bije na głowę telewizory HD.

Jedyne ale? Zanim programiści, autorzy stron i graficy przygotują swoje treści w jakości w pełni wykorzystującej możliwości nowego wyświetlacza, trzeba będzie nieco poczekać. Zatem prędzej zobaczymy sam hardware niż opracowane z myślą o nim aplikacje.


podobne treści